sobota, 23 sierpnia 2014

wakacyjny luzik - 2


mam nadzieję, że trochę tego folku i tu przemyciłam...

 

 

wakazyjny luzik - bo tylko luzara wskakuje w kieckę aż ciężką od 
cekinów i czym śpieszniej podąża na plażę zadać szyku ...


12 komentarzy:

  1. Podoba mi się ten luzik :-) sama chętnie bym się tak ubrała, tylko już niestety coraz zimniej :( a modelka śliczniutka, ma świetnego koka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. śliczniutka - ale scenki tak już mają... a to moja kolejna - już nawet
      przestałam je liczyć, a już kolejna zapowiedziała podróż do mnie...

      Usuń
  2. ... no tak... plaża, cekiny i piasek ekstra :) - ale przecież to blondynka :D
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i to naturalna - fabrycznie znaczy się...

      Usuń
  3. Sympatycznie, zabawnie upięte włoski, śliczna sukienka i rozmarzony wzrok - nic innego, jak dyskoteka pod wieczór...pewnie prosto z plaży... Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to by wiele tłumaczyło... dysko-błysko i wiem wszystko...

      Usuń
  4. luzik jak najbardziej i ten rozmarzony wzrok na ostatnim zdjęciu...tylko w kogo ona sie tak wpatruje?
    Sukienka wygląda fajnie rozświetlona tymi cekinamy, panna mieni się w słońcu i to pewnie jej patent na "podryw" hahha, nikt nie przejdzie obojętnie :) Śliczna torebka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mnie dzień po dniu i sukienusia i panienka od Zbieraczki wciąż się podoba -
      te cekiny fikuśnie flirtują ze światłem... a folkowe klimaty w guście i dla Kidy ;D

      Usuń
  5. Pieknie wyglada ...bardzo elegancko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło mi, że się podoba - my scenki są właśnie takie z klasą -
      nawet, gdy wybierają się tylko do wydm i płaczących wierzb...

      Usuń
  6. Cieszę się bardzo, że nadal podoba Ci się ta zbroja z cekinów :):)
    Bardzo fajna torebeczka , Pod Twoim Duchowym patronatem uszyłam wczoraj torebkę ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, widziałam i tak właśnie się zastanawiałam - że to nowy twór -
      ciekawie wyszło - ale za bardzo wtopiła się w strój - a winna aż
      niejako pchać się widzowi prosto w nos ew. w łapserdaki...

      Usuń