środa, 21 czerwca 2017

OOAK ogony i szkło


syreny zawsze mnie fascynowały - nie dziwota, że Dzień OOAKA 
w Szydełeczkowie upłynie nam pod znakiem wodnych zwodnic... 


zamarzyło mi się jakieś wygodne siedzisko - dla Męża! 
i choć wiele statecznych foteli wzrok przyzywało a cyfry 
kusiły minimalistyczną wartością - wiosenno letnia 
propozycja ujęła me serce i uwiodła wzrok! 





wygodny leżak do naszego domku pełnego zieloności  
z Drapieżnicą wśród plastikowych fal, które wszak 
mają zapewnić bezpieczeństwo użytkującego leżak :)


Dziwożona schowana pod siedziskiem...




na fali szału zakupów - pobiegłam do Duki, by wrócić z cudnej 
urody szklankami, karafką oraz butlami napitku - nie pijąc 
wina, piwa, szampana tym bardziej - zaryzykowałam 
zupełnie nieznanymi mi produktami, choć miałam zamiar 
 nabyć tam jeno 2szklaneczki i to GRRRUUUszkowe coś...


"wolne od alkoholu" głosi napis - ale nie od bąbelków!!! 
limonka z czarnym bzem smakuje jak szampan, szok! 



kocham faktury i barwy zamknięte w szklanych opowieściach! 




żmijowzroczna nieźle czuje się w zielonym kamuflażu :) 



rodeo na plastikowych rumakach?! 





folder Duki zaprasza do zabawy z fotkami - ale że nie jestem 
instagramowa - poddaję Wam tę myśl - zachętą niechaj będzie 
promo do końca tygodnia na WSZYSTKIE produkty Duka - 
imponujący rabat - efekt widoczny poniżej - warto! 



... tyyyle dobra za tak niewiele? to nie bajka!!! 
aaa - ta "summer szklanka" 200ml 29,90 
to tak naprawdę AŻ dziesięć szklaneczek :)



zwodnica daje dyla - nie mam już siły za Nią iść, 
ale Was zapraszam do Jej świata - wystawa 
poświęcona syrenom w inkowych fotach :  
 mojazielonachmura.blogspot.com 

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

do następnego lalkowego! 


wtorek, 20 czerwca 2017

mam dzidziusia!



przed samą majówką ujrzałam obezwładniające mnie słodkości ♥ 
dzidziuś grzecznie sobie czekał kilka bloków dalej - na Bemowie! 

na OLX.PL można było przeczytać m.in.: 

"NOWA, śliczna lala jak prawdziwe niemowlę. Ma piękne, niebieskie szklane 
oczy z efektem głębi oczu ludzkich. Posiada prawdziwe rzęsy. Lalunia jest 
długości 53cm. Ma miękki materiałowy, wypełniony korpus. Główka, rączki 
i nóżki całe z winylu (...) Na niunię pasują ubranka niemowlęce rozmiar 
50-56. Lalka po naciśnięciu na brzuszek płacze i woła mama, tata (...) " 

 


jeśli pamiętacie moją Lenkę - nie dziwi Was mój zachwyt :) 

 

 

na początku moje bobo miało być Wojtusiem...

 

 

STRRRASZNIE podoba mi się ten Wojtuś - ale niestety?  
przegrał z koleżanką - również od Państwa z Bemowa 






Natalka ma 48 cm - a więc mieści się w granicy dopuszczalności
50cm jaką zatwierdził Jaśnie Panujący Wielowładny Pan Mąż 

(na marginesie - moja wymarzona Parnilla Icy również... 
ale pewnie jeszcze kilka zim/wiosen upłynie, nim me 
owadziostawie marzenie do Szydełeczkowa przypłynie)


(wszystkie powyższe fotki z oferty OLX - 
czarnobiała - poddana mej obróbce) 

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

wiem, że niektórych realistyczne lalki przerażają - 
wiele newbornów i we mnie budzi jawny sprzeciw - 
ale wynika to z tego, że lalka ma mnie cieszyć, nie 
przerażać czy smucić - zamknięte oczęta kojarzą mi 
się z ostatecznością - zaś obsmarkańce były znośne 
tylko na żywo, gdy musiałam się Nimi zajmować ;P 


 

pamiętacie? udało mi się z przesłodką wręcz wersją! 



i kilka fot na szybko - jak widać, Natalka wybiera uszate - 
nawet jeśli uszy nie są takie, do jakich przywykliśmy :) 
aaa - zawartość body to nie ściema - tam JEST pieluszka!

 

 

grzechotkę przytargałam z SH - a Córcia zadecydowała, 
że uszaty musi zostać i poczekać, aż moja Zuza sama będzie 
Matką a Jej maleństwo dostanie "rodzinnego" pluszaka ;P 


szaruś z Ikei - ledwo się powstrzymałam, by nie 
wrócić z gromadką uszatych o TAKICH stopach! 


w osiedlowym sklepie byli jeszcze jego kuzyni  
biały i czarnawy - ale nie zdążyłam już po nich 
wrócić, bo sklep się był zamknął nieodwołalnie...



królisia Zosia w sukienusi specjalnie dla Niej wyszperanej w SH - 
urocza Zosia została przez nas zamówiona w Smyku w ramach 
akcji "Zrób sobie pluszaka" - w/w ma serduszko, które moja Córka 
wiele, wiele lat wstecz z uczuciem ucałowała zanim schowano je 
w kłębach zosinowatości - Zocha przyciśnięta do muru nie może 
się powstrzymać od miłosnego wyznania - po angielsku :))) 



podoba się Wam mój dzidziuś obsypany pocałunkami słońca? 
a jak Wojtuś bywa fabryczną beksą tak Natalka jest śmieszką!

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

a jeśli KTO?! ciekaw serii syreniej wystawy z W-wy  
zapraszam na podróż wśród bajecznych chmur :))) 

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

do następnego lalkowego!