Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mulan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mulan. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 maja 2017

LALKA w podróży


moje lalki i pupile podróżują najczęściej w torbach, 
choć jak widać trafia się też Im transport niedbały :) 

 




czasem załapują się na  ekstremalną wersję ... 


bywa, że łapią stopa w najmniej oczekiwanym miejscu :) 

 


wystkie powyższe zdjęcia wykonał mój Jędrek, 
który wypatrzył barbiowatej XXL ten oto motor :

 


dość elegancka aczkolwiek wymagająca  zaangażowania kilku 
stron i zabezpieczenia logistyczno-gastronomicznego forma - 
mżawka mnie nastraszyła i rowerrro zostało w domku! 

 


Śnieżka na wakacjach w Szydełeczkowie - 
oba urocze maluchy w sukienusiach Agi ♥ 

 

moja przesłodka Malwinka vel Mulan  
trochę jest wystraszona tą wysokością - 
dotąd nosiłam Ją tylko na rękach...


Elunia najbardziej lubi piesze wędrówki, łącznie ze wspinaczką :))) 

 

 

zaś 43cm Asha marzy o podniebnych lotach - może w przyszłym 
roku uda się Jej wznieść balonem, aeroplanem czy paralotnią... 


 



a Wasze LALKI - jak podróżują? 



♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

do następnego lalkowego! 


sobota, 26 marca 2016

stare księżniczki na nowo



dawne księżniczki w nowej odsłonie - jeśli dobrze pojęłam 
info w necie - to panienki popełnione we współpracy Hasbro 
z Disney - co by tłumaczyło, czemu moim niuniom tak pasują 
butki od Następczyń - i super, że tak jest - butów zawsze mało! 


 

te niunie nie istniały dla mnie do wczoraj - aż mi je pokazała z 
żartobliwym komentarzem Naomi - kilka z tej serii minęłam 
wzrokiem jak stare kartony na zapleczu - ale TYM się nie oparłam - 
każda ciekawa i co ważniejsze - naprawdę do swego rysunkowego, 
bajkowego pierwowzoru podobna - w nienachalny sposób:) 


  

 tył pudełek - księżniczki jak malowane!!!   
nie tylko ta ciepła kolorystyka wzbudza 
we mnie jakże ciepłe uczucia... :D 


 


 


na opakowaniach uroczych i baśniowych - ślicznotki 
przybierają jakże wdzięczne i różnorodne pozy - 
w rzeczywistości są strasznymi sztywniarami ;P 


 

orzeźwiająca barwa przekazu - wszak tutaj mamy do czynienia 
z dziewczętami, które przełamywały kilka tabu - zarówno 
wśród swych najbliższych - jak i w skali całego narodu


 

wizerunki panienek z małymi a sprytnymi pupilami :) 


 


bok kartonika też jest wart uwagi, choćby chwilowej :)


  

 fotki na szybko w sklepie na ławce ;P 


 


Jasmina ze swoimi szklanymi pantofelkami ♥


 

strasznie mnie ucieszyły różnice w budowie sylwetek - 
Roszpunka z Jasminą mogą się wymieniać ciuszkami, 
Mulan jest średnia z korpusem nieco wydłużonym 
do torsów najniższych koleżanek - Poca zaś jest dumną 
właścicielką najdłuższych nóg w tym towarzystwie :) 


 


o dziwo jednakże - wszystkie mają ten sam rozmiar 
stopy - dzięki czemu można obuwniczo poszaleć - 
nie tylko z butkami tych księżniczek... 


 

gdy siedzą - nie widać aż tak znacznej różnicy :))) 


 


Roszpunka w tym wydaniu bardzo mi przypomina 
tonnerowską rezolutkę - to śliczotka wprost z filmu!


 

Naomiao! dziękuję Ci za mile spędzony czas - wczoraj i dzisiaj :DDD 


 


bardzo się cieszę, że trafiły do mnie - pomimo Ich ograniczeń 
ruchowych - mają mnóstwo wdzięku i bajkowego wymiaru - 
niezmiernie tylko żałuję, iż czarnoskóra Tiana ma rękawiczki - 
długie, żółte i wmoldowane na stałe, bez ratunku niestety :((( 

liczę, iż jak w przypadku Kopciuszka - Disney & Hasbro 
uszczęśliwi niejedną dziewczynkę (i nie tylko) - wersją 
bez rękawiczkową - czego sobie i entuzjastom tych 
nowych starych Księżniczek z całego serca życzę! 


jeśli ktoś ciekaw porcelanki w kapelutkach - zapraszam! 


  


piątek, 20 listopada 2015

retrourok - atak klonów!


jakiś czas temu wygrzebałam z pudła tę panienkę, 
choć ciałko Jej mocno odróżniało się od jakże 
wdzięcznego pysiałka - nie zniechęciłam się, 
do domu zatargałam, umyłam, przebrałam...



 


 


 

jak widać - ubranko miała na sobie zszyte - 
jak to bywa wśród szanujących się regionalnych 
i okolicznościowych lalek - szkoda, że nie znam właśnie 
tych konotacji, ale cóż - wszak nie dla Jej mętnej 
przeszłości zgarnęłam Ją z ulicy, lecz by miała ze mną, 
w Szydełeczkowie - jeszcze jakąś teraźniejszość...


 


strój delikatnie rozszyty, przeprany dwukrotnie - 
znalazł już jakieś zastosowanie w Dziwaczkowie :) 


 

 


najprawdziwsze przyzwoite pantalony, jakich 
nie powstydziłaby się babka Bridget Jones 
oraz płócienna haleczka - dla kaprysu małą 
falbaneczką przyozdobiona...


 


możecie Ją pamiętać z lalkowiska - wtedy chwaliła się 
nie tyle nowym a dorodnym ciałkiem od absolutnie retro 
Teresy Fun - co krótszą a jednak seksowną fryzurką 


 

a już tak na cielesnym marginesie - 
Kartofelek również nie ma czego się wstydzić - 
właśnie biega z innymi pieknotkami saute :)


 


Trzy Gracje szykują się do prezentacji swych wydawałoby 
się dość ruchliwych ciałek zwanych przez coponiektórych 
wiatrakami - ale kto ma rację a kto ją ma tym bardziej - 
przekonamy się niebawem w poście porównawczym ;P 

zaś 

klonik o uroczej buźce - wciąż poszukuje swej 
tożsamości - na ile docelowej - czas pokaże :)))


 


 

 

 


 


 


 


 

 


jakże wciąż aktualny wizerunek kobiety dbającej o siebie - 
powrót z joggingu bądź z fitness club - a może - z plaży...  

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

dla ciekawych nieco większych panien - 
zapraszam do nostalgicznych Sióstr Tonner ♥


 


♥   siostry Tyler   ♥