środa, 3 maja 2017

LALKA w podróży


moje lalki i pupile podróżują najczęściej w torbach, 
choć jak widać trafia się też Im transport niedbały :) 

 




czasem załapują się na  ekstremalną wersję ... 


bywa, że łapią stopa w najmniej oczekiwanym miejscu :) 

 


wystkie powyższe zdjęcia wykonał mój Jędrek, 
który wypatrzył barbiowatej XXL ten oto motor :

 


dość elegancka aczkolwiek wymagająca  zaangażowania kilku 
stron i zabezpieczenia logistyczno-gastronomicznego forma - 
mżawka mnie nastraszyła i rowerrro zostało w domku! 

 


Śnieżka na wakacjach w Szydełeczkowie - 
oba urocze maluchy w sukienusiach Agi ♥ 

 

moja przesłodka Malwinka vel Mulan  
trochę jest wystraszona tą wysokością - 
dotąd nosiłam Ją tylko na rękach...


Elunia najbardziej lubi piesze wędrówki, łącznie ze wspinaczką :))) 

 

 

zaś 43cm Asha marzy o podniebnych lotach - może w przyszłym 
roku uda się Jej wznieść balonem, aeroplanem czy paralotnią... 


 



a Wasze LALKI - jak podróżują? 



♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

do następnego lalkowego! 


42 komentarze:

  1. Najważniejsze, że zawsze dotrą do celu:))
    Świetne ujęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale bogactwo środków transportu. Mnie najbardziej podobał się kaptur ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapomniałam dodać, że podróżniczki urocze. Zwłaszcza Malwinka i Elunia chwytają za serce tymi cudnymi buziakami. :)

      Usuń
    2. chyba mojej Flowers Nice też najbardziej
      ten rodzaj transportu przypadł do gustu -
      choć częściej po prostu wskakuje do kieszeni!

      przekażę wyrazy zachwytu Malwince i Eluni ♥

      Usuń
  3. :D :D :D genialne fotki! Ale się uśmiałam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję w imieniu ślubnego -
      bez Jego inwencji i wsparcia
      nie byłoby tej sesji...

      Usuń
  4. Świetne fotki. Ciekawie zaprezentowałas.Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i serdeczności ślę!

      Usuń
  5. Świetny wpis! świetne zdjęcia! Bardzo oryginalne podejście do tematu:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, Iwonko - baaardzo mi miło :)))

      Usuń
  6. Super fotki :)
    Zdjęcia z lalką w torebce i w kapturze najlepsze moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki - miałam więcej pomysłów
      a Jedrek rozkręcił się na inne
      tematy - mam ideologiczne wsparcie!

      Usuń
  7. Najprawdziwsze wędrowniczki ☺ Świetne zdjęcia i fajne lalki. Odwagi im nie brakuje, wszędzie wejdą ☺ Miło i Ciebie, Inko zobaczyć. Ja jak sobie sama zdjęcia nie zrobię to nie mam 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, tak - moje lalindy lubią jak ja się szlajać!
      a nawet i gościom się to udziela - co do ujrzenia
      mnie - więcej mnie widać na prawo pod nagłówkiem -
      mój ślubny niechętnie dzieli się mną ;P

      Usuń
  8. Rewelacyjne pomysły na transport mają twoje panienki.najbardziej podoba mi się kaptur.świetna sesja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lalki potrafią być pomysłowe :DDD

      Usuń
  9. Elunia jest super. Muszę odnaleźć moją, w wersji żółtej. Pierwszy prezent od męża, kiedy byliśmy jeszcze nastolatkami. Panna Śnieżka to chyba lubi ekstremalne wyprawy. Wdrapała się na taki DUUży rower. Natomiast Mulan, to marzenie mojej córki. Ale mnie i tak najbardziej podoba się Twój kapelusz.:) Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie odszukaj Futrzaste Słoneczko!
      ślubnemu wszak będzie miło a i my chętnie
      nacieszymy oczy romantycznym podarkiem:)

      nie żałuj Córeczce Mulan - przecież tyle
      będziesz mogła Jej sprawić ciuszków - już
      lada moment pokażę pierwsze propozycje dla
      disneyek (sukienusie, buciki, torebunie)
      więc nie masz wymówki, o uzdolniona Ewo!!!

      Usuń
  10. No nie miałam pojęcia, że masz takie turystyczne towarzystwo :)
    Kaptur jako środek lokomocji …. absolutnie wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. turystyczne towarzystwo - dokładnie :)))

      Usuń
  11. Ha ha :) Brawo dla sposobów podróżowania :)
    Moja córcia prosiła aby Dzień Dziecka przyniósł jej taką dużą Barbie, ale swoje życzenie zamieniła na równie wielką GOOLIOPE JELLINGTON z MH ;) Ostatnio popadamy w niebezpieczny nałóg MHstyczny... :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nałóg MHstyczny jest niemalże mistyczny -
      potworzyce potrafią obałamucić, to fakt...

      Usuń
  12. Nieważne w jaki sposób, ważne że się podróżuje z miejsca w miejsce i to jest najważniejsze! Niektóre zdjęcia mnie rozwaliły, przyznaję bez bicia, ale w tym pozytywnym wariancie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niezmiernie cieszą mnie Twe słowa, Oleńko ♥

      Usuń
  13. Kobieto !!! Cóżeś zrobiła z MOJĄ GRAŻYNKĄ ???? A gdzie torby i siateczki ???? :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uspakajam : wszelkie torby i siateczki
      dzierżył w silnych a odpowiedzialnych
      rękach - Pan i Władca - Andrzej Pan ♥

      Usuń
  14. Lalka w kapturze wymiata :D. Jak cudownie wygląda moja Śnieżka :), pobyt u ciebie jej służy. Urocze wszystkie podróżniczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śnieżka ciągle się stroi i niczego się nie boi :)

      Usuń
  15. Zgadzam się. Podróżniczki są przeurocze. Miały wspaniałą wyprawę :D.

    OdpowiedzUsuń
  16. Podróżują na całego, no ale tak do góry nogami pod pachą to tylko dla tych odważnych i o mocnym żołądku:))
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego tylko nieliczne lalunie odważą się
      na tak niechlujną artystycznie formę :)))

      Usuń
  17. Ogromnie ucieszył mnie ten "niedbały transport" :-) Zastanawiam się, czy w jednakowym stopniu ucieszył lalki... ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie niektóre są zbyt lękliwe
      albo jak ja - z chorobą lokomocyjną -
      część preferuje matczyną opcję - tylko
      w ramionach - dość kłopotliwe to w miejscu
      publicznym, jak sama rozumiesz :D

      Usuń
  18. Nie miałam jeszcze na żywo w łapkach takiego barbiowego wielkoluda...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiduś! jak tylko uda się nam domówić
      wspólnie - na bank zatargam Ashę dla
      Ciebie - jeśli będziesz miała życzenie -
      choćby i na wakacje do Simranowa :)))

      Usuń
  19. Hehe, no to widzę, że Pani lalki podróżują bardzo różnie :D. Mają fajną zabawę :D. Moja Luna podróżuje zawsze w torbie na aparat ^^.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiky, często w torbie czy kieszeni kurtki mam jakieś maleństwo
      typu troll czy inne stworzonko - bo same lalki ze względu na Ich
      owłosienie kołtunolubne rzadziej noszę :)

      pozdrawiam wiosennie - Inka, nie Pani :DDD

      Usuń