Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przestrzeń sensoryczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przestrzeń sensoryczna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 27 maja 2017

czarne serce w środku Warszawy


udało mi się nasycić oczy klimatycznymi metamorfozami 
Natalii - i choć nie prowadzi Ona (niestety!) bloga - również 
i Wy będziecie mogli poznać Jej wspaniały lalkozbiór :) 


ale zanim dotarłam do Jej czekoladowej witrynki - 
usiadłam do czarnej kawy i słodkich dodatków 
na krótkie pogaduszki z Natalią oraz Magdą   


 


Elunia zaprosiła do sesji parę Myszków z parapetu :)  


 


Natalia ma kuchnię z wieloma niespodziankami 

i już, już wchodziłam do pokoiku, gdy wtem La Vanda złapała 
mnie za spódnicę wymownie wskazując swą dużą główką okno... 

 

ale to nie było byle jakie okno - bo bajkowe, 
 i do tego nie zawsze otwarte, nie dla każdego 

 

 

potem dostrzegła rumaka i tutaj zaczął się cyrk - 
okazało się, że u Natalii koni mieszka sporo, jak się 
zaczęły zbiegać do mojej ślicznotki, przestraszyłam się, 
że nie zdążę pofocić przed zachodem słońca panienek 
Gospodyni - a przecież miałyśmy jeszcze tyyyle planów 
odganiałam wszystkie kopytne z werwą pomimo upału 


ufff, udało się usadzić La Vandę i czmychnąć ku Witrynce Wspaniałości! 


pierwsza półka - choć "górna" - aleć wszystkie panienki Natalii 
po równo zasługują na uwagę, zachwyty i niejedną sesję :))) 

 

 

większość modelek Natalia przemalowuje - 
część jednak tylko stylizuje - każdy strój jest 
przez Nią zaprojektowany indywidualnie dla 
danej lalki - a potem wykonany własnoręcznie! 


kolejne piętro pełne zachwycających mieszkańców 




 




Królewska Para 



następne pannice - każda niepowtarzalna! 

 

 

 



w tle melancholijna niczym Pocahontas - Mbili ♥ 



stylowy parter z cudnie zaokrągloną blondyną :DDD 

 

 

sukienka z obręczą powstała m.in. z bransolety od Magdy :) 


 

i słodka gimnastyczka kontra niepokojąca Wojowniczka 

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

Natalio - dziękuję Ci za zaproszenie! 
Magdo - fajnie było się znowu spotkać! 



a kolejną razą pokażę, co po tej jakże błyskawicznej 
lalkowej sesji ujrzałyśmy we trzy na Saskiej Kępie  :)