Pokazywanie postów oznaczonych etykietą retro doll. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą retro doll. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 maja 2017

Zlot Fanów Lalek w KKKK (1/4)


NOOO, udało mi się dotelepać - zabrałam ze sobą nowo poznaną 
Basię, wyżywającą się w rękodzielnictwie - ale o tym potem... 



 

a ta ślicznotka jeno na koszulce Balbiny się nam objawiła :) 


 


na tak pościelonym spaniu nasze lale mają piękne sny! 


 


cudne tonerzyce Oleńki wraz z Jej torbą ♥ 


  
 


te jakże dynamiczne kobiety kontrastowały z licznymi retrourokami :) 


 

jak tylko ujrzałam sindusie pomyślałam o Wioli... 



ten jakże mały stolik zachwycił różnorodnością - 
zerkająca w bok jeszcze długo będzie mi się śniła... 

 

 

charakterne kobitki, nie dające o sobie zapomnieć! 



łagodność aszkowego oblicza... 

 


...kontra drapieżna bizneswomen... 



a tu moja Ash 43cm , która tak pilnowała, by mój Jędrek 
nie wypił mi pysznej kawy - że w efekcie zapomniała, 
by zachęcać do zakupów tych oto torebuń - no cóż... 






kuferek niesamowitości!!! 

  
torebka Basi, która dzisiaj zaliczyła swoje pierwsze lalkowisko :) 

 

Basia m.in. szyje dla lalek - nie tylko swojej wnusi - koralikuje 
też chokery na aksamitkach, szeroko pojęte rękodzieło to Jej pasja - 
przytargała z Bemowa 3duże torby pełne efektów pracy rąk - 
i choć nie zdążyłam pofocić, bo biegałam od stolika do stolika - 
to nic straconego - czeka nas wizyta wśród basinych dóbr :))) 

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

a co jeszcze udało mi się uchwycić aparatem - 
pokażę kolejną razą - do następnego lalkowego! 

czwartek, 20 kwietnia 2017

prześliczne paskudy


zauroczona na maksa mini blythe LPS pokażę Wam dziś 
do czego te panienki są zdolne - i nawet się z tym nie kryją - 
zarówno z kipiącą wręcz kreatywnością jak i zachłannością... 

 

 

... nieee, nie chodzi wcale o Ich głód garderobiany ani o to, 
że pomimo braku choćby tzw. przyzwoitego wyglądu - 
pozwalam się pstryknąć z Ich (a jakże) sukienusiami 


w duecie potrafią nawet najcierpliwszą Opiekunkę 
uprowadzić z Krainy Opanowania i Łagodności 


  


...nie wiem jak to robią - ale gdy spojrzą tymi swoimi krągłymi 
jak księżyc w pełni oczkami wybaczam Im (prawie) wszystko - 
nawet niecne cielesne eksperymenty, w których nie mają miary! 


zaczęło się skromnie i prawie Im uwierzyłam, że na tym poprzestaną - 
potem - co już widzieliście "na spacerze" - odgłowiły kolejną Chelsę ;P 


jasnowłosa Marlenka i Basieńka w kucykach ♥


no, czyż nie wyglądają słodko? moje wzruszające rozrabiary ♥
(niuniom dotrzymuje towarzystwa mini kapustek vel Radek)

... potem Rudej zachciało się być najstarszą - no cóż, uległam...

 

eee... może rzeczywiście jakaś Piastunka by się przydała, 
gdy nie ma komu dopilnować gromady rozbrykańców! 

 

ale za Kasią sznureczkiem zaczęły sunąć Irenka i Kalinka...

 

- Ty tak zgrabnie wyglądasz na tym ciałku po Roszpunce, 
bądź przyjacielską paskudą, pomóż i nam w przemianie! 

 

- jakieś ciała zawsze w szufladach się nudzą więc do roboty!

 

 

ha! blythe LPS wiedziały, jak wiele zależy od tej sesji - 
Ich WZROST - Ich pozycja w stadzie - niczym na castingu 
prężyły się błyszcząc oczkami jak neony na 100o watówkach 

 

nie przewidziały jednego, że Roszpunka upomni się o swoje! 
nauczona walczyć do ostatniego włosa - przecisnęła się 
przez zgraję pilnującą wejścia i bez ceregieli dogłowiła się - 
Kaśka ciała oddać nie chciała - ale cudze (po Mulan) oddała

nawet gdyby Irence i Kalinie udało się urosnąć - 
Ich mikre ciałeczka nie zmarnują się, o nieee... 

 

zwierzaczkowe laleczki - idealne do zabawy - dla LALEK :))) 


a to taki hybrydkowy żarcik... 

 

przesłodka kloniczka Liccy!

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

do następnego lalkowego!