...taki męski, pięknie zbudowany, fajnie ubrany...
...i gdy już miał pokazać swą twarz - Alicja się obudziła...
- ha! to był tylko sen - przecież Go i tak nie spotkam -
próbowała uspokoić swe serce płonące nadzieją
jednak przez kolejne dni Alicja wciąż rozmyślała o tajemniczym
ze snu - a że była zaaferowana swym marzeniem na jawie -
zupełnie nie zwracała uwagi na chłopaka mijającego Ją
codziennie na osiedlu tak wyraźnie zainteresowanego Nią...
...powiew miłości najwyraźniej dotarł i tutaj - pomagając
zakochanemu Jakubowi Ashtonowi nawiązać kontakt...
- sorki! pomogę zanieść Ci książki do biblioteki - rzucił się z
pomocą przystojny chłopak o dziwnie znajomym spojrzeniu
- ale skąd wiesz... - spłoszyła się dziewczyna, nie wierząc
gonitwie własnych myśli i uparcie wracającemu obrazowi
oczu chłopaka ze snu, łudząco podobnego do tego u Jej stóp
- po prostu widzę Cię codziennie, na przystanku, w sklepie,
w tramwaju, w bibliotece - chyba oboje jesteśmy stąd...
Alicja i Jakub od pierwszego dnia czuli, że muszą ze sobą być!
i choć Alicja miała wrażenie, że wszystkie romantyczne komedie
opowiadają Ich historię - zarówno te w tv, w kinie czy dawne,
oglądane z płyt tak przez Alę ulubione - te czarno-białe...
...nic a nic Jej to nie przeszkadzało -
wszak uczucia i Jakub są prawdziwe,
na wyciągnięcie dłoni i ust...
♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
do następnego lalkowego!!!
♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
PS : dziękuję, Kasieńko, za Alicję - bez Niej Jakub był samotny!