Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Momoko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Momoko. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 lutego 2016

arkadyjskie wspomnienia...



ale się cieszę, że jednak udało mi się wyrobić na to lalkowisko - 
jak dobrze było spotkać dawno nie widziane wszystkie pysiałki - 
te wesolutkie niczym stadko wróbelków,  i te nieśmiałe wzorem 
kwiatowych wróżek, i te melancholijne niczym Damy Dworu, 
jakże ciekawe świata z figlarnym błyskiem w oku zza szkieł,  
i oczywiście też te modą krasnaludów ponure - dla kosmicznej 
równowagi trzeba czasem zaznać szeroko pojętej ludzkości :)


 


glamm, glamm - już wiem, że ochotę na glamm mam mam...


  

 


dwie kruche istotki - jedna Zbieraczki, jedna już moja :) 


 

 

 


te pięknotki na co dzień uszczęśliwiają Kicię-Kicię 


 


 


 

w końcu umiem odróżnić mold Lary od Afrodyty - Lara wydaje 
mi się mieć buźkę mojej Iwonki, natomiast Afro - dalej kojarzy 
mi się z Dalidą, a swojej Dalidzie bym chyba nie założyła 
tych superanckich butów, choć sobie bym ich nie skąpiła :)

czy ten hipnotyzujący duet to Lacrimy jest? 
poinformowanych proszę o doinformowanie mnie... 


 



i absolutna żeńska Gwiazda spotkania - cudna, cudna, cudna!!!
jeśli się nie mylę - ślicznotka Lacrimy ?!


 


 

 


 


 

FIOLETOWE panienki Karoliny - 
na moją prośbę przytargane :DDD
dzięki Ci , o Naomi


 




 


 



Karolina podeszła ze zrozumieniem do mego zachwytu i coby jeszcze 
podkręcić moje WOW - pozwoliła mi tę ciekawą niunię przebrać...


 

już drugi raz w życiu spodobała mi się panienka o nielubianym wszak  
przeze mnie moldzie Raquel, pierwszą była czarnowłosa, zwana Kayah - 
tanecznym krokiem potuptała do innej lalkary - ale zielonookiej 
z bajkowym wręcz owłosieniem nie wygoniłabym tak lekko ;P 


 


 

zjawisko Patryka ?


 


 

jednooka zrobiła na wszystkich wrażenie - przyciągając niejedno OKO 


 

 


POCA wielokrotnie udowodniła swą ponadczasowość i klasę ♥ 
a czyjaż Ona, czyjaż? 


 

Momoko Zbieraczki zdobyta na drodze wymiany za 
dwa ulęgnięte, z certyfikatem smocze jaja :DDD


 

 

 

 

ASUMI - Poranne Piękno


i tym jakże powabnym akcentem kończę pierwszą 
część swej relacji z arkadyjskich snów ♥ ♥ ♥ 


dziękuję WSZYSTKIM, którzy przybyli!!!  




sobota, 17 października 2015

odwiedziłam Pukisię :)))


Ola zaprosiła mnie na podziwianie nowej mieszkanki,  
stuprocentowej słodyczki - pukisiowej Calineczki :)

a mała pukisia zapatrzona w ciocię Momoko...


 


 

- ciociu Momoko - jak dorosnę - będę taka jak TY!


 


- a ty ciociu - kim chcesz być, jak już będziesz duża? 

- hmm... znaną artyską - koniecznie z morską fryzurą!


 




- a czy mnie też byłoby ładnie w takiej fryzurze?

- jasne - nawet jeszcze ładniej, moja Rusałko :)


 


 


 


- oho - chyba ktoś mnie szuka - pędzę ciociu! 


 


- czy to Ty mnie wołałaś?

- nieee, to te dwie szalone nastolatki, 
które przyjechały tu specjalnie do Ciebie


 


- ale i tak teraz z Tobą się pobawię!!!


 

a tymczasem porzucona Momoko 
pocieszała nastolatki - albo One Ją :) 


 


 


 


- ooo, słyszę, że ktoś woła mej pomocy - 
i chyba już wiem, jak mogę poratować 


 


urocza a tajemnicza panna z MGA 
o pysiałku a la Jaqueline Kennedy
jednak zachowała swą godność :))) 
a od czwartku - w Szydełeczkowie!

Oleńko - baaardzo dziękuję za wieczór pełen serdeczności, 
za mangową niunię i "za wakacje" ze ślicznotką z MGA!

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

a jeśli ktoś ciekaw, czy Judytka zabrała 
na jesienny spacer szalik - zapraszamy