szmacianki w Szydełeczkowie jakoś się nie
uchowały - poza miękkobrzuchymi :)
kapustki mi się marzyły - choć jedna
ale za to cała z tworzywa sztucznego -
póki co - 3 miękkobrzuche też cieszą :)
rozczulające pyzunie
Lori i Mini Generation
Helenka i Emma z Dziwaczkowa - jak siostrzyczki!
lubiąca coca-colę od Naomi bobo od Zuri
ogoniasta Elunia - mięciutka i słodziutka!
minki z Baśniowa :)
♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
Szara Sowa przypomniała mi, iż większość porcelanowych lalek
również mogłaby śmiało paradować w Dniu Szmacianek - jako
właśnie miękkobrzuche - ale u mnie te kruche ślicznotki mają
przecież swój oddzielny blog, gdzie pokażę niebawem
najnowszych mieszkańców płci obojga
♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
do następnego lalkowego!
