Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marisa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marisa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 września 2016

potworne pozory


bajka o tym, jak pozory mogą wyprowadzić w pole albo nawet w las... 


 

...wędrowała dziewczyna po lesie sama, sama, 
    koszyczek z żywnością targała, targała... 


 


...jęczenie bolesne zatrzymało Ją w pół drogi, 
    nie miała serca nie wspomóc cierpiącej niebogi... 

 


...kudłate stworzenie rzężące bezsilnie - 
    przez dziewczę za psiaka wzięte mylnie... 



 


...snadź większą posturą się objawiło 
       psią karmą i przysmakami wzgardziło... 



 


...ze śmiechu turlała się dzicz u stóp dziewczyny zdumionej 
"aże rozkosznie nie znasz życia" - wołając do Onej... 



 


"w Baśniowej kniei przeróżne stwory hasają - 
mnie zaś mili tubylcy Wilkołakiem wołają - 
jeśli sobie życzysz - przybliżę Ci swe dzieje 
 może nade mną zapłaczesz, może i zaśmiejesz" 


 


...bez cienia strachu Czerwony Kapturek słuchała starego bajarza 
    z rosnącą doń sympatią - co wszak nie często się Jej zdarza... 



 


...oj dobrze Im było, oj chwila to miła - 
  - pełnia fascynacji tam nastąpiła... 



 


...a gdy słoneczko w rezygnacji ku ziemi się schyliło 
      miłą swym sercom niespełnioną parę rozdzieliło... 


 


...kudłaty Romeo do rana zawodził za smutną Dziewicą 
     wspominając Jej oczy, uśmiech, zapach, włosy, lico... 



 


...stęskniona zaś Julietta w snach Go przywoływała 
      ludzkiego towarzystwa jeszcze długo unikała...

♦ ♣ ♠ 

ta bajka jak życie - bez końca jest radosnego - 
nie wychodź do dziczy samemu jeśli chcesz 
uniknąć zakochania nieszczęśliwego ;P