Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alyssa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alyssa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 września 2016

licytacja o północy



zjawisko zapierające dech w piersi ♥ 


 

♥ OGROMNIE ♥ DZIĘKUJĘ ♥ CI ♥ 
 ♥ MAGDALENO ♥ 



fotki z internetowej aukcji - zauroczyła mnie na maksa!!! 

ta oszałamiająca ślicznotka została "ustrzelona" 23.06.br. o północy - 
zaś snajperem wyborowym okazała się właśnie Magda :DDD 


wraz z końcem cieplejszych miesięcy integritka wyruszyła 
w dłuuugą morską podróż ku polskim portom - 
by po kilku tygodniach dotrzeć do nas - 
ku niesamowitej radości Kamili, 
mej pierwszej integritki - 
przybyłej wszak z Mangustowa... 


ale, ale! gdzieś po drodze - nie wiem, w którym Stanie - 
Janay  dogadała się z innymi koleżankami z I.Toys - 
i przybyła w gromadce łącznie CZTERECH panienek - 


a tak niunie swą urodą mamiły w necie 
i mnie przecież skutecznie zwiodły : 




 


olśniewająca JADE ♥ w stylu orientalnym... 
w pakiecie wraz z rozbrajająco smutną JANAY ♥ 

te niunie występowały we wspólnej jednej aukcji - 
- zapudełkowane i ubrane - szok! ale dzięki Nim - 
ubrały się też inne i nie tylko moje integritki :) 


 


 


oraz tajemnicza Femme Fatale - fotki z aukcji  


jeśli KTOŚ coś wie - bardzo proszę o choćby strzęp info!!! 


...tej niuni nadal nie mogę rozszyfrować - spodobał mi się Jej makijaż 
oraz oczywiście nawałnica loków - myślałam, iż to mold Giselle - 
ale Ruda ma chyba jednak inny nos i szczękę, no i  te usta... 


 

fotka z netu - Giselle w wersji blondi - też ładniutka - 
z charakterystycznym wgłębieniem w dolnej wardze 
i z konturówką ust, której nie cierpię - ale samej niuni 
nie zatrzasnęłabym drzwi przed uroczym noskiem :) 


niżej widoczna niebieskowłosa niunia na ciałku Muse 
ale o moldzie Giselle - nazwana przeze mnie BLUE 
mieszka ze mną od września - razem pożegnałyśmy 
wakacje witając rok szkolny - choć ani ja ani Ona - 
raczej o naukach już nie myślimy ♥

Blue zdążyła mignąć w gościnnych postach 
u Kidy i Zbieraczki - narażając Je 
na krótkotrwałe oślepienie urodą i powabem :) 


 


w/w niebieskowłosa - ujrzana u Moniki i od Niej też nabyta - 
fioletowowłosa zaś z odmętów netu wyłowiona ku uciesze oka - 
też bym Nią nie wzgardziła, tylko oczka zazieleniła!  

ha! co te integritki ze mną wyprawiają - kiedyś zarzekałam się, 
że po jednym moldzie danej panienki mi wystarczy - 
teraz już nie plotę trzy po trzy - bo wiadomo... ;P 


♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 


NAJWIĘKSZE jednak moje integritkowe chciejstwa  
noszą nieodwołalnie twarz Adeli Makedy - i te dwa 
pierwsze to absolutnie moje lekarstwo i choroba 
w jednym - po prostu muszę Je mieć - każda CUDNA 




fota z neta - zjawiskowa Adele Makeda z 2002 roku ♥ 

ŚLICZNOTKA, która bawi się ze mną od pewnego czasu 
w przysłowiową kotkę i myszkę - albo szukam Jej i nie ma - 
albo pojawia się, gdym spłukana do ostatniego grosiwa :/  


 


inny odcień skóry, makijaż, kształt brwi z jakże 
wspaniałej barwy ustami - i choć niby ta sama, 
ale w innym ujęciu - malinowe usteczka, 
patrzałki zerkające w bok - tak czy siak - miodzio! 


 

fota z OFERTY sprzedaży - prawdziwa Gwiazda 

i choć z początku wydawało mi się, że absolutnie nie w moim 
guście ten makijaż i te włosy - im dłużej Jej się przyglądam - 
tym większe łakomstwo mnie jednak ogarnia - 
po prostu twarz Adele zawojowała mnie!!! 

oto mój wciąż nie zdobyty a wyśniony ŁUP 
w trzech jakże atrakcyjnych wcieleniach  :)))

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

...a na koniec - gromadka integritek - każda chciała natychmiast 
indywidualnego posta - ale w mig pojęły, że w Szydełeczkowie 
trzeba swoje odczekać (i pomyśleć, iż jeszcze rok wstecz 
nawet nie marzyłam, że zamieszka ze mną jakakolwiek 
choćby jedna integritka - a teraz mam Ich 5 i pół)




oto niekompletny (jeszcze!) komplet moich cudeniek ;P 
i choć "polowanie" rozpoczęte 23ego czerwca - a panienki 
Magda przekazała mi dziś - 23ego września - wierzcie mi - 
czekanie na te ślicznotki zleciało mi jak z bicza trzasł 
(i nie bolało - bo mogłam płacić kawałkami przez te 3 m-ce) 




 


J A N A Y  na wakacjach w Szydełeczkowie - 
też ubrana dzięki ciuszkom moich niuń :))) 




wraz z integritkami przybyła jeszcze inna niunia - 
absolutnie z innej bajki - ba! dosłownie z bajki :) 
ale o tym inną razą... 


 


 


Gabi z blogu magiczne11cm oraz Manhamana z Kliniki Lalek 
doskonale wiedzą, kogo udało mi się upolować - 
wszak mają inne wcielenia tej rezolutnej niuni :) 

do następnego lalkowego! 


sobota, 18 czerwca 2016

z Kamilą wśród zwierząt



trafiła do mnie zachwycająca ślicznotka z Mangustowa 

moja pierwsza integritka - i to od razu jaka! 

♥ ♥ ♥    dziękuję Ci, Karolino   ♥ ♥ ♥  


 


mieliście możliwość podziwiać Jej wspaniałe loki 
w poście z dynamitkami Zbieraczki - przyszedł czas 
pokazać nieco więcej - kulisy owego spotkania 
oszałamiającego tercetu niezwykłych kobitek... 


 


 

 


 


jednak kruczowłosa pięknotka nie będzie nosiła fabrycznego miana Alyssa - 
gdyż od samego początku wiedziałam, iż nazywa się Kamila - od imienia mej 
dalekiej kuzynki z Chicago - młodej kobiety o jakże niepokojącej urodzie, 
która z rumianej blondyneczki przeistoczyła się w oszałamiającą 
cygańską ślicznotę - zaś swym kamuflażem zwiodła nawet romską 
wspólnotę na corocznym spotkaniu owych artystycznych dusz :) 



 


Kamila zafascynowana strojami i kulturą Romów - będąc również 
uzdolnioną projektantką i krawcową - odtworzyła cały strój wraz 
z odpowiednią ilością warstw spodnich - wdziała na się i ze swoim 
szelmowskim spojrzeniem okolonym czarnymi jak smoła włosami 
udała się na to spotkanie - niezmiernie żałuję, że nie dysponuję 
żadnymi fotkami, by Wam przybliżyć urodę zarówno pomysłowej 
kuzynki jak i Jej stroju - moja integritkowa Kamila będzie poniekąd 
przybliżać klimaty i niebezpieczny wdzięk roztańczonej modelki... 





... i choć Mangusta innej modelce przypisała te energetyczne 
esy floresy - bajeczna spódnica musiała należeć do Kamili :)


 


niespokojny duch zagnał Ją do drzew, do traw, do mrówek - 
przywołało Ją cichutkie kwilenie - to młoda małpka z 
rodziny Sekiguchi zagubiła się w lesie, przestraszona 
nie mogła się przemóc, by zeskoczyć z drzewa - tylko 
sobie znanym sposobem Kamila przekonała maleństwo, 
by zeskoczyło wprost w Jej bezpieczne ramiona 


 


 


 


ELU! dziękuję Ci za małpeczkę - moje ogoniaste marzenie 
z dzieciństwa nareszcie pod moim dachem - słodkości! 


 


 




 


ten niepozorny kwiatek przypomina niejedną lalkę - 
łatwo go wśród gęstego listowia przeoczyć - ale gdy się 
już nań zwróci uwagę - nie można przejść obojętnie :) 


 


poprzez swą fryzurę Kamila przywiodła mi na myśl 
znaną postać z programu "Z kamerą wśród zwierząt" 
stąd ten nieco przewrotny tytuł posta, zaczynający 
się wszak od zaprezentowania ludzkich namiastek ;P 

♥  ♥   ♥   ♥   ♥   ♥   ♥ 

a kto ciekaw większych panienek biegających po lesie 
niechże zastuka dwa razy w to piękne drzewo... 


 tajemnice LASU   


tonerki, żywiczna bjd czy Chewbacca 
- do wyboru, do koloru, wedle gustu :) 



niedziela, 5 czerwca 2016

dynamiczne zakupy



...niezależnie od tego, które z tych miast jest Twoją stolicą... 


 


nawet jeśli żadne z nich - czasem wszak i Ciebie dotyczy ten problem - 
w co się ubrać, gdzie zrobić zakupy, jak to zrobić, by nie żałować - 
choćby do sklepu jechało się ponad godzinę w straszliwym tłoku 
pełnym żądnych okazji modniś i zakupoholików ;P 




podobne dylematy targały owe śniade kuzynki, 
które do pewnego lokalu miały dość daleko... 


 


- to miejsce poleciła mi znajoma z pracy - kiedyś razem 
tutaj byłyśmy, ale widzę, że się trochę zmienił wystrój 
wnętrza i chyba już inna osoba tu pracuje... 
...dzień dobry...


 

- dzień dobry! w czym mogę pomóc? 


 


- szukamy czegoś optymistycznego i niezobowiązującego 
na nadchodzące lato - póki co - rozejrzymy się trochę...  

- zapraszam :) 


 


- Arleno, spójrz - czerwona torebka jak na zamówienie! 
- a dla mnie - kilka zielonych do wyboru! każda mi się 
podoba, ale do czego by mi pasowały?




 - mogę zaproponować bawełniane topiki w tych barwach, 
zaraz przyniosę też inne pod kolor każdej torebki... 


 




- Samiro, po zakupach pójdziemy na kawę i szarlotkę! 
- koniecznie! szarlotka na ciepło z bitą śmietaną!


 


- bierzemy wszystko, prawda, Arleno? super kompleciki!  
- jasne, a za tydzień wrócimy z większą ilością gotówki :) 


 


- miło mi to słyszeć, zapraszam - zwłaszcza, że w przyszłym 
tygodniu spodziewamy się kolejnej dostawy z tej kolekcji... 


 


 


 


 


 




 


 


 

 


 


 


 


eleganckie kuzynki się stroją przed wyjazdem 
do Dziwaczkowa - choć tam Krawcowa uszyje 
Im mnóstwo cudnych spódnic i sukienek :D