tym razem Miriam tak się śpieszyła do zmiany kreacji,
że dała się sfotografować z dwoma różnymi butkami -
fioletowym dorobionym do zbieraczkowej sukienusi
oraz z bakłażanowym do tej nowszej - inkowej :)
pięknotce Kasieńki marzy się jeszcze czarna sukienka
z jaśniutką koronką - i życzeniu stanie się zadość -
zatem do następnego nadal simbowego :)



