Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sindy Hasbro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sindy Hasbro. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 maja 2019

BIG SALE



 odlalkawiam się od pewnego czasu 
 plastik po plastiku przyszedł czas, 
by zarzucić detal i wejść w HURT!!! 

 


każde po 20 pln / duet 30 pln 
(rezerwacja gosia77) 





każda pannica 30 pln / duet 50 pln 




blondi pannica 10 pln 
(rudowłosa rezerwacja MIREK)   




każdy boy - 20 pln 
(rezerwacja tercetu - MIREK)
(jasnooki - rezerwuje ZaciszeLenki)  



30 pln (rezerwacja Touch of Shadow) 



 każdy pan po 15 pln 
(men z warkoczykiem - rezerwacja MIREK)
(pan z prawej - rezerwuje ZaciszeLenki)  



 każdy elegant 20 pln / duet 30 pln 






winylowa Miłka - 155 pln 



  siłaczka : 55 pln  
duet : 100 pln 


♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥

* ceny nie zawierają kosztu ew. przesyłki 

* możliwe lalkowe wymiany 

* oferty aktualne do wyprzedania 
ostatniej sztuki - ile trzeba będzie! 

środa, 14 czerwca 2017

sindusiowo mi ♥


nie przypuszczałam kiedykolwiek, że będę miała dawną Sindusię - 
teraz mam nie tylko półtora vintage ale i równie optymistyczne 
hasbrowe panienki oraz chłoptysia - i nie broniłabym się przed 
kolejną inwazją innych modeli - bo choć pysiałki hasbro mają 
prawie że (prawie!) identyczne - ciałka i dodatkowe atrakcje 
jakże zaskakujące - a nade wszytko - dla mnie niezrozumiałe, 
nieużyteczne, bo nie mam skali porównawczej - ale są! 


po prawo - sindusia przemalowana przeze mnie a zrerotowana 
przez Zbieraczkę - czemu to Jej uczyniłyśmy? no bo byłam święcie 
przekonana, że to klonik Tammy Ideal, pierwowzoru Sindy - 
ponadto niunia była prawie łysa i ze szczątkowymi rzęsami)


potem zostałam uświadomiona przez Elę z Wrocławia!  
ale to nic - ważniejsze, że utuliła mój żal podarunkiem - 
TĄ panienką z lewej strony - i choć original jeszcze łysa, 
obie jesteśmy szczęśliwe, bo w końcu RAZEM!!! 


ooak Sindy próbnie na ciałku PLUS - pokażę inną razą, 
jak dopasować cieleśnie takie pogłowie do tego ciała :)


vintage obojga płci! 

 

obie słodziutkie - ale bezwarkoczowa ma otwór techniczny w dłoni 
oraz przełącznik na torsie - nic nie wiem, nie kojarzę z neta - może 
wiecie, kim jest i co porabiała zanim do mnie przytuptała...?!

PS - z ostatniej chwili - powyższy duet zamieszkał u Naomi :) 


panienki potrafiące łapkami machać tylko góra-dół : co 
nie ujmuje Im wdzięku - cieszę się, że mieszkamy razem!


do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze 
tancerki z wmoldowanymi baletkami :) 

 

inne niż cała reszta - z uwagi na kolorystykę włosów - 
zielonooka szatynka i szarooka seledynowowłosa 
(choć bliżej tej barwie do sosu z pora niźli do seledynu)


roztańczona (rozklekotana) - oj, jak ja Ją lubię!!! 



ha! hasbrowa para - Jacek i Barbara :DDD 
nawet On nie oparł się tym zielonym oczom... 


inwazja BLOND!!! 

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

do następnego lalkowego!


niedziela, 1 listopada 2015

Sindy 1994 od Hasbro x2


zmieniając kilka lat temu adres - zyskałam nie tylko 
dwupokojowy ukochany domek - ale i pudełko zabawek 
po wcześniej mieszkającej tu dziewczynce - dziewczynka 
owa nastolatką już będąc, swe dotychczasowe plastikowe 
powiernice podrzuciła pod roztrzepaną opiekę gryzoni ;P

dotąd nie miałam nawet w ręku takich lalek - właściwie 
piwniczny karton z kilkoma panienkami zainicjował 
me świadome lalozbieractwo - by trzy lata wstecz je 
ujawnić w blogosferze - jak się okazało - dość pojemnej 
dla wielu pasjonatów, nie tylko lalkomaniaków :DDD


 


łyżwiarka zachwyciła mnie od pierwszej chwili - 
sama kocham sunąć po lodzie, aczkolwiek taką 
zgrabną figurą i przepastnymi oczętami nie 
mogę się poszczycić - nic to, przynajmniej nadal 
mam głowę na karku - w odróżnieniu od Łucji :) 


 


 


kto zna te panienki, wie, że pomimo swych 
sportowych konotacji artykulacją tylko w 
nieznacznym stopniu przewyższają miotłę


 


ale Ich wmoldowany wdzięk rekompensuje 
wszelkie niedogodności, jak chociażby dość 
dyskusyjna szerokość barków - no, ale z drugiej 
strony - pływaczki, biegaczki czy łyżwiarki przez 
lata żmudnych ćwiczeń wypracowują sylwetkę...


 

zawsze mnie intrygowało, co moja Łucja ma pod 
swym brokatowym na stałe przyklejonym czepkiem - 
w akcie determinacji a zachęcona zagraniczną wizją 
włóczkowych dredów - wyszarpałam i obcięłam 
co było potrzebne do realizacji tęczowej fryzury 
(inna absolutnie nie wchodzi w grę) 


 


  


odwagi dodał mi fakt, iż Major M. obiecała mi 
bliźniaczkę Łucji - gimnastyczkę z włosami 
o nienagannym stanie - jeśli nie - idealnym :)))
co właśnie macie możliwość podziwiać - 
ooo, dzięki, MM!!! 


 


 

 


 

Łucja ma nóżki w takiej pozie, jak widać - 
Laura natomiast może swe zgrabne nóżki 
zginać na dwa nieznaczne kliki - ponadto 
nie tylko może się przebierać, ale i grymasić 
w kwestii obuwia - a stópki ma obłędne :D 


 


 


 


 


ale się cieszę, że mam te urocze pysiałki :DDD


 


a jak Ruth pomyka jeno w romantycznej 
spódnicy z Dziwaczkowa - oceńcie sami