... jedni twierdzą, że to niebezpieczna nimfa leśna,
wodząca na pokusznie wędrowców nieświadomych
zagrożenia, dających się ponieść blaskowi Jej oczu ...
... inni zaś - jakoby naoczni świadkowie - twardo
obstają przy swoim, iż to nie żadne leśne widziadło -
a najprawdziwsza syrena, zabłakana w okolicy od
słynnego sztormu, utrzymywana przy dobrym
zdrowiu dzięki pomocy miejscowej bibliotekarki...
ale są też i tacy, którzy obalają dziwne wieści -
zielonowłosa to w ich opinii córka archeologa,
odwiedzającego miejscowość dwa razy w roku -
swój nietypowy kolor włosów ponoć
zawdzięcza wegetariańskiej diecie -
ze znaczną przewagą brokuł i szpinaku...
a Wy - jak sądzicie - gdzie szukać wyjaśnienia...
fotka z internetu...
Moxie zaś skojarzyła Cruellę z tą oto pięknotką ;D
cudnej urody, zielonowłosa z obowiązkową roślinnością
okalającą Jej radosne oblicze - taaak, Shelly Ann też
mogłaby okazać się syreną, elfką czy leśną nimfą...






