sobota, 22 sierpnia 2015

kim jest tajemnicza Zielonowłosa?


... jedni twierdzą, że to niebezpieczna nimfa leśna, 
wodząca na pokusznie wędrowców nieświadomych 
zagrożenia, dających się ponieść blaskowi Jej oczu ...


 


 


 

 


 


 


... inni zaś - jakoby naoczni świadkowie - twardo 
obstają przy swoim, iż to nie żadne leśne widziadło - 
a najprawdziwsza syrena, zabłakana w okolicy od 
słynnego sztormu, utrzymywana przy dobrym 
zdrowiu dzięki pomocy miejscowej bibliotekarki... 



 


 

 


 

 

 

 

 


ale są też i tacy, którzy obalają dziwne wieści - 
zielonowłosa to w ich opinii córka archeologa, 
odwiedzającego miejscowość dwa razy w roku - 
swój nietypowy kolor włosów ponoć 
zawdzięcza wegetariańskiej diecie - 
ze znaczną przewagą brokuł i szpinaku...



 

 


 


 

 


 


a Wy - jak sądzicie - gdzie szukać wyjaśnienia...


 
fotka z internetu...


Moxie zaś skojarzyła Cruellę z tą oto pięknotką ;D 
cudnej urody, zielonowłosa z obowiązkową roślinnością 
okalającą Jej radosne oblicze - taaak, Shelly Ann też 
mogłaby okazać się syreną, elfką czy leśną nimfą... 



32 komentarze:

  1. Wow, jaka cudna zieleń oczu i włosów! A ten syreni ogon - majstersztyk! Ale golutka, ubrana jedynie w swoje włosy podoba mi się najbardziej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko - barwa włosów na zamówienie Dziwaczki -
      a oczęta zaś już dawno mnie przyciągnęły ku sobie,
      wszak była Ona kiedyś mieszkanką Szydełeczkowa ;)

      Usuń
  2. Śliczna! Ogon superancki i włosy bardzo do niej pasują. Myślę, że jest prawdziwą syreną.
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzeczywiście - syrenką jest stylową ;P

      Usuń
  3. Zdecydowanie jest nimfą leśną albo driadą :) Chociaż jako syrenka też jest bardzo wiarygodna a ogon jest niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nimfy leśne to wdzięczne do opowieści i sesji Istotki...

      Usuń
  4. Piękna nimfa :) Dla mnie tak troszkę raczej moczarowa aniżeli morska - do tej pory jej prywatności broniły żubry ale czmychnęła im uciekając przez szuwary. Chciała wyglądać stylowo na bagnach, więc poszła na zakupy do jednej słynnej projektantki i fryzjerki. Ważki wiedziały, co szeptały. W końcu latają po świecie, to się znają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, taaak - Ważki mają swój ważki udział w
      szeroko pojętym doradztwie stylistycznym :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. jak najbardziej... ;D
      chociaż ubrana jeno
      w zielone loki - mniam!

      Usuń
  6. Fascynująca barwa oczu i włosów! Pasuje do niej idealnie! Po prostu - nie mogło być lepiej! Ogon tak cudny, że aż mnie zatkało! Sukienusia zwiewna i koraliki kolorowe - stworzone jak dla niej!
    Boska jest i tyle!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze może być lepiej - ale dziękuję za ten dziki entuzjazm ;DDD

      Usuń
  7. Dla mnie najlepiej wygląda jako syrenka! Ale taka z pazurem nie jak nudna Arielka! Ona na pewno nie zrezygnowałaby z nóg dla jakiegoś tam Eryka! Co najwyżej Eryk dla niej z nóg na rzecz ogona! :D
    Wspaniały reroot, dobór kolorów to mistrzostwo no i sesja bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nudna? jasne, że nie! nigdy! Eryka musi Jej skołować Zbieraczka,
      bo w sobotę Cruella powędrowała już do Dziwaczkowa :)

      cieszę się, że i Tobie przypadła do gustu ekologiczna kolorystyka ;D

      Usuń
  8. O, rany, Eryk z ogonem! Piękne!!! ;-)))
    Jak i ta uwodzicielska Zielenina wśród zieloności.
    Za to kakaowy ogon - na medal!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kakaowy ogon to wciąż prototyp, ale cóż...
      i mnie podoba się taka golutka śmigająca
      wśród gałęzi i traw, smagająca włosami
      po oczach i pniakach...

      Usuń
  9. A może znana jamajska biegaczka, dzisiejsza zwycieżczyni na 100 m, w kuluarach MŚ?vide: http://bi.gazeta.pl/im/3c/c2/11/z18622780Q,Shelly-Ann-Fraser-Pryce.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo - gdybym ujrzała tak piękną lalkę jak Shelly Ann... ;DDD

      Usuń
  10. Wspaniała! Niesamowita! Cudowna! *^*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, Kasiu i tutaj ;DDD
      cieszę się, że klonik bratzillaz
      wywołał w Tobie takie poruszenie...

      Usuń
  11. Niezłe porównanie z żywym pierwowzorem? Na początku myślałam że to jedna z Monsterek- zielona wężyca...Zmyliły mnie włosy! No właśnie - mi by się nie chciało rerootować - dlatego podziwiam cierpliwość i twoje zaangażowanie.
    P.S. Jak już wiesz założyłam bloga typowo lalkowo- miniaturowego - odtąd tam będą posty lalkowe. Jak chcesz to wpadnij na besudolls.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moxie tylko podsyciła mój apetyt na ciemnoskóre plastiki ;P
      a dłubać generalnie baaardzo lubię, więc nie ma problemu -
      tym bardziej, że Zbieraczka obszyła mi już połowę mych
      tonerzyc, więc z radości bym zrerortowała dla Niej jeszcze
      tuzin panienek ;D
      ( Kasia Dziwaczka ma uczulenie na wełnę, a że Jej lala nie
      chciała świecić łysą główką... reszty łatwo się domyślić )

      Usuń
    2. Wybacz, to chyba przez to że dostałam ostatnio Brię (i oglądam sport z tatą;-)) wszędzie widzę AA!

      Usuń
    3. ja całkiem niewyczynowo wszędzie widzę AA :)))
      COOO? masz Brię, Kobieto - gratuluję z całego ♥

      Usuń
    4. Dziękuję, muszę ją porządnie obfocić i wtedy pochwalę się oficjalnie!

      Usuń
    5. jak dla mnie - możesz nawet nieporządnie Ją obfocić ;DDD
      będę wypatrywać Brii - ech, ale Ci dobrze, dostajesz Brie...

      Usuń
  12. Piękna sesja ! Ale w tym ogonie, całkiem mnie rozbroiła :-) szalenie jej pasuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, gdyby to Cruella przeczytała,
      toby żałowała, że ogon zostawiła
      w Szydełeczkowie :)))

      Usuń
  13. Świetny reroot, Idealnie dobrałaś kolory. Ale oczu nie mogę oderwać od ogonka! Jest fantastyczny!
    Nie zrobiłabyś takiego na zamówienie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj - miło mi zobaczyć Cię u mnie :)

      ogonek z bawełnianej włóczki Moxi zrobiony był konkretnie dla dynamitki -
      więc tak naprawdę Cruella ma lekko zamaskowane luzy - choć jak widać,
      próbowała podczas sesji zrzucić ogonek :)

      jeśli Ci taki kolor i rozmiary dynamitkowe pasuję - może TEN być od ręki -
      jeśli inne barwy czy gabaryty - napisz do mnie grazynkaa77@hotmail.com

      Usuń