Miriam z Dziwaczkowa wczasuje sobie w Szydełeczkowie - wraz z ciemnoskórą koleżanką dokazują radośnie, aż ciężko dorwać którąś do przymiarek - dopiero dziś wieczorem udało się właśnie z Miriam - zatem niech Ona pierwsza pochwali się, z czym wróci do domku...
ciuszki nie tylko winny sprawiać zadowolenie modelce - ale muszą też komponować się z sukienką spod igły Zbieraczki - fioletowy aksamit ubranka cudnie koreluje z cieniowaną włóczką
... oczywiście to nie jedyne dodatki, jakie Miriam upodobała sobie w Szydełeczkowie - ale to już kolejną razą pokaże - o ile znowu nie ucieknie ku zabawom i swawolom...
Miriam prezentuje ostatnią sukienko-tuniczkę z zestawu z melanżowym staniczkiem (karczkiem?) - teraz już Ewa z blogu "Porcelanowe lale" może wybierać które i ile chce ubranka dla swojej simbetki
(przecież ja i tak potem doszydełkuję lub dodrutuję mym pannicom)