Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bawełniana włóczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bawełniana włóczka. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 grudnia 2015

Lady MM


moja urocza blond skipperka nie mogła się zdecydować, 
czy bliższa Jej jest stylistyka Lady Gagi czy sexi MM - 
póki co - pozostaje równie interesującą - Lady MM ♥ 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


 


to nie jedyna skipper, na którą mam chrapkę  
w katalogu od Zbieraczki ujrzałam słodką  
niunię - w bluzeczce z ciasteczkiem  
ale nadal mi pięknotka umyka ;P

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

chociaż, gdyby mi się trafiła tego typu panienka - 
z bujną grzywką oraz przedziałkiem po środku - 
to byłoby to już lalkowe szczęście do 7 potęgi


  

fotka z nieaktualnej (niestety dla mnie!) aukcji... :(((

poniedziałek, 15 czerwca 2015

Milwa - gościnnie - 3



zbiórkowe info dla tych, co dopiero zajrzeli - 
20ego czerwca o 14ej w Arkadii wraz ze swymi 
MH oraz EAH przychodzi kto chce i może ;D

i powtórka z rozrywki 27ego to samo ;D


 


 


 


 


 


 


oczywiście inne lalkowe postaci też będę mile widziane...



niedziela, 14 czerwca 2015

Milwa - gościnnie - 2


niezależnie od lipcowego bratzkowego - proponuję 
spotkać się w Arkadii o 14ej z przedstawicielami MH 
oraz EAH - oczywiście inne lalkowe istoty również 
mile widziane - zatem kto wtedy może, kto chce - 
niechaj 20ego czerwca na górce zjawi się!


 

 

 

 

 



sobota, 13 czerwca 2015

Milwa - gościnnie



choć w lipcu spotykamy się na brazkowym - jeśli ktoś chce - 
a byłoby więcej takich Ktosiów - spotkajmy się w czerwcu 
z potworzycami - wielu z nas ostatnio obłowiło się w tej 
materii i fajnie byłoby w Arkadii uskutecznić inwazję MH ♥


oczywiście w grę wchodzi sobota ok.14ej - piszta, Ludzie!



 

 

  

 

 





piątek, 12 czerwca 2015

SIMBETKA - gościnnie


po Miriam przyszedł czas na kolejną simbetkę z Dziwaczkowa - 
ciemnoskórą o karmelowych włosach pięknotkę, która śmiało 
mogłaby nosić miano Naomi czy Jennifer - konkurując urodą 
i wdziękiem ze swymi słynnymi wszak imienniczkami :) 

dzisiaj modelka żegna się z Szydełeczkowem, pozostawiając 
wspomnienia miłych chwil i mnóstwo fot z sesji - 
jak się pewnie już domyślacie - na niejeden post :) 


 

Kasia na drogę ubrała Ją w kremowy żakiecik z perłowo-
morelkową różyczką, spódniczką w delikatnym odcieniu 
indyjskiego różu oraz długie o mocnej barwie butki, które 
właściwie zdeterminowały wiodącą kolorystykę zestawu :)


 

simbetka jest w najistotniejszej części sobą - 
czyli oryginalna głowka na pożyczonym 
ciałku od nieznanej mi Christine - zwanej 
w Dziwaczkowie miękkobrzuchą Kryśką...


 


 


 

wyjeżdżając - simbetka zabiera w papierowej torbie wszystkie 
widoczne poniżej elementy - narękawki to niejako wymuszona 
część tego kompleciku - gdyż prawa dłoń ślicznotki została 
okrutnie potraktowana przez Gryzacza nieznanej 
proweniencji - uwierzcie, nie chcecie tego oglądać ;(


 

a jak się prezentuje kasina karmelkowowłosa w całej swej 
ciuszkowej okazałości - niebawem przybliżą kolejne posty - 
z przewiewną bawełną w roli głównej - wariacje na temat 
pastelowego różu, malinowej fuksji i gorzkiej czekolady