Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dolls. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dolls. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 marca 2022

hasztag

 

...wciąż nie rozpakowana w pełni 

ale szydełka nie wypuszczam z dłoni...


zapraszam na coś nowego/starego: 


grazINKA  




sobota, 29 września 2018

Kwartet Smyczkowy :)))


 ...od kilku dni śpię, śpię, śpię i śpię... 

co robią LALE, gdy lalkolub zawiesza 
praktycznie każdą swą działalność? 


wariują, bawią się na 102 a niektóre nawet 
planują wyprowadzkę i to z przytupem!


disneyki znudziły się Szydełeczkowem  
i uciekają do Dziwaczkowa na wieki! 


przed Wami Kwartet Smyczkowy 
prawie na wszystko gotowy!!! 


 gra w klasy? nieee, to 
tylko igraszki z gumą   


 spacer po linie 


 przeplatanki - supełkowanki  


 huuula hooop! 


kółko i krzyżyk 



...pamiątkowa fotka z Grażką 
moim lalkowym alterego... 

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

i dla równowagi kosmicznej - Frodo : 




zanim kaloryfery rozpoczęły swą 
aktywność jesienno-zimową - 
trzeba było malucha dogrzać :) 



♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 


porcelanowe zachcianki (foto z ALLEGRO) 



Flora - kolejna lalkomaniaczka! 

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

cóż, do następnego lalkowego! 
  

środa, 16 listopada 2016

koszmarny sen


Wojtek obawiał się Dnia Chłopaka do tego stopnia, że  już na tydzień 
przed nim - schował się przed całą ekipą - po owym dniu również nie 
można Go było odnaleźć - dopiero przyjazd panienek z Dziwaczkowa 
poruszył lazurowookiego przystojniaka i ten w końcu ujawnił się... 


 


 


bliźniaczki wzięły chłoptysia w obroty - gdzie On - tam i One - 
nie przyzwyczajony do notorycznej inwigilacji - zaczął Ich 
unikać - zrobił się osowiały, stracił apetyt - czarę goryczy 
przelały senne majaki, po których Wojtek obudził się 
z przeraźliwym krzykiem i paniką w oczach... 


 


i choć nikomu nie chciał powiedzieć, co Mu się śniło - 
jednak pewnej Osobie się to udało - nie ujawnię 
Jej tożsamości - ale przytoczę Wam ów koszmar... 


 


- hello, przystojniaczku - zagadnęła śmiało wrocławianka 


 


 


błyskawicznie dołączyła do nich warszawianka 

- nooo, to zabieramy Wojtusia na impreeezę!!! 
ustaliły z dzikim entuzjazmem dziewczęta


 


Wojtek miał jednak swoje jakże oddzielne plany - 
przede wszystkim - wyspać się, rano powtórzyć 
materiał do sesji - no i dotrzymać wierności 
swym zasadom (czyt. tęskniącej krakowiance) 


 


 


 


- chyba zaszło jakieś nieporozumienie... 

bełkotał, próbując wyrwać się o dziwo 
nad wyraz silnym kobiecym uściskom 


 

  
 


- łapaj, trzymaj!!! - dyszały z wściekłości opalone ślicznotki 


 


 


- czy ktoś mi może pomóc? ratunku!!! 


 


 


 


- no i co mam zrobić z tym pantofelkiem? 

- a bo ja wiem - rzuć w Niego, może trafisz, może nam 
jednak nie ucieknie -  sam ciuch to trochę za mało... 


 


 


...a jednak owego wieczoru bliźniaczkom musiały 
wystarczyć jeno odzieżowe namiastki młodzieńca 
i tęsknota za niewykorzystanym potencjałem utraconego 
testosteronu - krawat i jakże szykowna a głębokiej barwy 
marynarka świetnie dopełniły looku każdej z Łowczyń... 


 


Wojtek odetchnął z ulgą - choć stracił część stroju - 
jednakowoż ocalił honor wraz z jedynym obuwiem, 
jakie posiadał - a wiadomo - ileż znaczą buty dla lalek... 

teraz może już spać spokojnie - bo TE dziewczęta opuściły 
Szydełeczkowo - choć pozostała jeszcze inna moxianka - 
ale o Niej będzie sposobność inną razą napisać :) 

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

do następnego lalkowego! 


sobota, 1 października 2016

papatki, Maryś!


pobudka! - usłyszała głos superheros, z którą 
dopiero co latała nad dachami swego osiedla... 


 


  

 


niebieskowłosa zwana również Storm przeciągała się leniwie 


 

 


Maryś, wstawaj, wstawaj - mam coś dla Ciebie - 
aksamitnie ponaglała Jej ulubiona Ivy Poison 




 


w końcu Storm ogarnęła jakoś gościnne łóżko - ostatnia noc 
w Szydełeczkowie pełna była fajnych spotkań i Ludzi - 
chciała aby takie sny towarzyszyły Jej co noc... 


 




 

 


 


przymierzyła niebieskie sukienusie - tak, weźmie je :D 



 
   

 


  


  


 


 



zieloności też przypadły Marysi do gustu - 
nawet się nie zdziwiła, skąd się wzięły 
wśród sukienek butki rodem z komiksu 





tylko w Szydełeczkowie można sobie pstryknąć 
sweet focię ze swymi Idolkami :DDD 


 


 


 


 




Marysia pożegnała się ze wszystkimi w Szydełeczkowie - 
licząc na rychłe spotkanko podczas któregoś lalkowiska :) 


 ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 


do następnego lalkowego!!!