sobota, 1 października 2016

papatki, Maryś!


pobudka! - usłyszała głos superheros, z którą 
dopiero co latała nad dachami swego osiedla... 


 


  

 


niebieskowłosa zwana również Storm przeciągała się leniwie 


 

 


Maryś, wstawaj, wstawaj - mam coś dla Ciebie - 
aksamitnie ponaglała Jej ulubiona Ivy Poison 




 


w końcu Storm ogarnęła jakoś gościnne łóżko - ostatnia noc 
w Szydełeczkowie pełna była fajnych spotkań i Ludzi - 
chciała aby takie sny towarzyszyły Jej co noc... 


 




 

 


 


przymierzyła niebieskie sukienusie - tak, weźmie je :D 



 
   

 


  


  


 


 



zieloności też przypadły Marysi do gustu - 
nawet się nie zdziwiła, skąd się wzięły 
wśród sukienek butki rodem z komiksu 





tylko w Szydełeczkowie można sobie pstryknąć 
sweet focię ze swymi Idolkami :DDD 


 


 


 


 




Marysia pożegnała się ze wszystkimi w Szydełeczkowie - 
licząc na rychłe spotkanko podczas któregoś lalkowiska :) 


 ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 


do następnego lalkowego!!! 


35 komentarzy:

  1. Frędzle są hitem modowym każdej jesieni, laska po powrocie do domu w nowych ciuchach zapewne zrobi furorę i wywoła zamieszki zarazem. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Marysia z taką wyprawką wraca do domu , że inne lalki zzielenieją z zazdrości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tylko pozazdrościć kreacji, choć właściwie są one całkiem letnie. Jesień już i pewnie trzeba z szafy wyciągnąć ciepłe sweterki, i duże mięciutkie chusty do opatulania. A może październik jeszcze nas zaskoczy słoneczkiem i ciepełkiem? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieee - nie rób mi tego, o Szara Sowo!
      nie zdążę tych sweterków ani chust Im
      wydziergać - chyba, że jesteś dobrą
      pogodynką i wstrzelisz się w prognozę :)

      Usuń
  4. Śliczne są te sukieneczki, a i szydełkowe buciki słodziutkie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ...oooooooo... to moja Marysia umie posłać łóżko !!! Jestem wstrząśnięta !!!
    W Dziwaczkowie tego nie robi :):):) . BARDZO dziękujemy jeszcze raz za walizę pięknych ciuszków !!! :*******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś tak czułam, że umie więcej,
      niż pokazuje - skoro tyle czasu
      Was tak gładko omamiała :)))

      Usuń
    2. nie bój Luda - nas też
      mamiła na całego :)))

      Usuń
  6. Nam się nawet nie śni, ile potrafią zdziałać i zrobić nasze lalki!
    Przyznaję, że Marysia zabiera ze sobą taką ilość fantastycznych ciuszków, że z pewnością obdzieli kilka koleżanek z Dziwaczkowa :)))
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleńko! Marysia ma już jemkową koleżankę,
      którą poznała u mnie - jednak jasnowłosa
      kumpela została na dłużej, bo odnalazła
      swą prawie bliźniaczkę - obie tak obłędnie
      razem wyglądają, że musiałam jeszcze trochę
      przetrzymać panienkę - pod pozorem sesji :D

      serdeczności ślę i ja i lale me :)))

      Usuń
  7. Co za kolorowe towarzystwo :D
    8 zdjęcie - "Jeszcze 5 minut..." :D

    OdpowiedzUsuń
  8. wow alez cudnie sie prezentuja dziewczyny <3 Ach musze kiedys dorwac ta bumblebee <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki! Bee warto zaprosić -
      a Bluszcz jest tak fajnie
      zwykła w ciuszkach cywilnych,
      więc polecam chociaż ten duet!

      Usuń
  9. Cudowne kreacje mają laleczki.Buciki rewelacyjne.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna ta Marysia a kreacje dostała mega

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysia fajna - o nostalgicznym
      pysiałku - trochę chciałam Ją
      ciuszkami rozweselić :)

      Usuń
  11. W zielonym jej bardzo do twarzy. Miałem taka, ale opitoloną... a taka sliczna jest...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję - cieszę się, że też tak uważasz :)
      moja trafiła do mnie jako główka - cieszę się
      iż jednakowoż trafiła - mnóstwo wdzięku ma!!!

      Usuń
    2. (bo o Ani Frozen pisałeś, tak?!)

      Usuń
  12. Te Twoje szydełkowe dzieła to wprost majstersztyk. Buciki mnie rozkładają na łopatki! Jakżeś Ty to udłubała, to ja nie wiem :D Pełen podziw :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ayu! miło mi to czytać, choć to
      zwykłe dziergadełka są, naprawdę!
      butki na dużą stopę robi się lżej
      (męski rozmiar jak u Kenów)

      Usuń
  13. Milusia laleczka. Ma bardzo ładną buzię. Fajnie że była u Ciebie w gościacg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lalunia ma wielce melancholijną buzię -
      i ja się cieszę, że tak ciekawa postać
      gościła pod mym dachem kilka miesięcy ♥

      Usuń
  14. Kreacje pierwsza klasa:) Połączenie zielonych brwi i niebieskich włosów jest zjawiskowe:)
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odkąd się przekonałam do zestawu niebieskości z zielenią -
      jestem jego fanką - cieszę się, że i Tobie się ono podoba :)

      Usuń
  15. Inko. Twoja Marysia to zupełnie jak moja córuś rano, przed pójściem do szkoły:) Ale sukienusie robisz śliczne. Te frędzelki - hit mody! Aż miło popatrzeć na Twoje panny. Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, chyba nie tylko dzieciaczki mają
      problem z błyskawicznym opuszczeniem
      cieplutkiej kołderki i Krainy Snów :)

      miło mi, że frędzle znalazły i Twoje
      uznanie - pozdrawiam i ja!

      Usuń
  16. Ach, ileż zieloności! Taka garderoba, to marzenie każdego ekologa ;-) Nie wiem, co mi się bardziej spodobało: frędzelki - wodorosty, czy maleńkie buciki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, Kiduś, że Ci się podoba :)))

      Usuń