Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wróżka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wróżka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 listopada 2015

do kwiaciarni marsz!


moje panienki kaprysiły, kaprysiły, ale w końcu dały się 
ubrać i pofocić też - fashionistki jak malowane - i te nowe 
z tegoż roku i dawniejsza o moldzie Summer - moja cudna 
Suzanne z uroczym noskiem i wspaniałą fryzurą :D


 

panienki łączy sztywniackie w 100 % plastikowe 
rusztowanie, delikatny makijaż choć wyraziste 
pysiałki - oraz miłość do ciuszków :)))


 

motki najróżniejsze a bawełniane - dla zdrowia i urody! 


 

 


  

towarzystwo ciut się rozsypało...


 

wraz z tymi panienkami - na lalkowisko do Zurineczki 
koniecznie chciała się zabrać Grażka - moje lalkowe 
alter ego - nie po to jednak, by powalać swą urodą - 
a trzasnąć sobie kilka pamiątkowych foci z innym 
lalkowym alter ego - o petrolkowych oczętach ♥ 


 


 


i tedy się zaczęło - zaczęły się zgłaszać inne panienki... 


 


 


 


na szczęście dało się jakoś Je ogarnąć ;P 


 


 


jeśli teraz było z nimi tyle zamieszania - 
co będzie u Zurineczki w kawiaciarni?



sobota, 22 sierpnia 2015

kim jest tajemnicza Zielonowłosa?


... jedni twierdzą, że to niebezpieczna nimfa leśna, 
wodząca na pokusznie wędrowców nieświadomych 
zagrożenia, dających się ponieść blaskowi Jej oczu ...


 


 


 

 


 


 


... inni zaś - jakoby naoczni świadkowie - twardo 
obstają przy swoim, iż to nie żadne leśne widziadło - 
a najprawdziwsza syrena, zabłakana w okolicy od 
słynnego sztormu, utrzymywana przy dobrym 
zdrowiu dzięki pomocy miejscowej bibliotekarki... 



 


 

 


 

 

 

 

 


ale są też i tacy, którzy obalają dziwne wieści - 
zielonowłosa to w ich opinii córka archeologa, 
odwiedzającego miejscowość dwa razy w roku - 
swój nietypowy kolor włosów ponoć 
zawdzięcza wegetariańskiej diecie - 
ze znaczną przewagą brokuł i szpinaku...



 

 


 


 

 


 


a Wy - jak sądzicie - gdzie szukać wyjaśnienia...


 
fotka z internetu...


Moxie zaś skojarzyła Cruellę z tą oto pięknotką ;D 
cudnej urody, zielonowłosa z obowiązkową roślinnością 
okalającą Jej radosne oblicze - taaak, Shelly Ann też 
mogłaby okazać się syreną, elfką czy leśną nimfą... 



sobota, 18 lipca 2015

Hannah z Ursusa :)


po tę panienkę biegłam po pracy w poniedziałek do Ursusa -  
imię otrzymała po poprzedniej właścicielce, która wykazała 
zrozumienie dla mego zachwytu nad wielce urokliwą niunią


 

 

 

 

 

moją Hannah odwróżkowiłam jeszcze zanim wsiadłam 
do powrotnego autobusu 517 - na szczęście zabieg 
odbył się bezboleśnie choć nie bez wysiłku :) 


 

 

załóżmy, że marzeniem tej kruchej Istotki było stać się 
zwykłą dziewczyną z niezwykłymi pomysłami i pasjami ;) 


 

poniższe fotki potwierdzają me zapatrzenie w tę lalunię ♥

 

 

 

 

 

 

 

na wyprawy pełne przygód otrzymała topik (sorry bratzka, 
ale Sugar zobowiązuje), wygodne buty, aparat  fotograficzny, 
pojemną torbę i bawełnianą młodzieżową spódniczkę  


 

chyba dobitnie widać różnicę - po lewo pełna entuzjazmu 
dziewczyna - po prawo zagubiona i niepewna swego 
losu wróżka o włosach barwy świeżej gencjany ;D


 

 

 

 

Disney lale są pełne wdzięku i powabu - 
wiem coś o tym, bo mieszka ze mną też 
urocza Mulan od Kidy - zwana Vanessą :)


 

a tak się Hannah prezentowała, 
gdy mnie na allegro 
kompletnie zawojowała ♥


 

sukieneczkę po ekswróżce otrzymała już inna panienka, 
której zamarzyło się być równie bajkową co niepokojącą 
postacią o zielonych włosach - ale o tym inną razą ...