Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shibajuku doll. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Shibajuku doll. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 września 2017

dyńki


ano cóż, nie mogę dłużej zaprzeczać, 
tak, dyniowate zawróciły mi w głowie


do Szydełeczkowa dotarła dwójeczka - 
panienki Blythe Icy - fajne te Angele są!



Czarny Iris w skrócie Pudelek przybyła po Białej Lilii, 
ale to Ona dłuuugo wiodła prym w Szydełeczkowie... 




stanowczo po uwolnieniu z torebki zyskała na urodzie  
na fotce chwali się butkami zaiwanionymi skośnookiej


szybko okazała się pełną werwy Duszą Towarzystwa - 
pchała się na każde nawet nie planowane spotkanie, 
zatwierdzane dosłownie w ostatniej chwili... 


    poniedziałek                                                  wtorek         



 środa 
ha, miała należeć do szajbusek - 
blondi Zbieraczki a Zuri w sukni 


jak widać - czarnowłosa nie przejmowała się planami :) 

jednakże nie przewidziała jednego - 
kapryśnej natury mej sympatii... 


Czarny Iris mieszka już na stałe w Baśniowie, gdzie jak widać, 
chyba jednak Jej lepiej, ze mną zaś pozostała Biała Lilija, 
która zmieniła nie tylko imię, image ale i koleżankę, na którą 
przyjdzie nam wspólnie poczekać, ale waaarto, uwierzcie :) 



Białowłosa PLUM z fabryczną koleżanką tj. Blythe Icy - 
własność Balbinkiprzez Nią też "udomowiona"
aż się nie chce uwierzyć, że to są te same lale!!! 

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

do następnego lalkowego! 

czwartek, 29 grudnia 2016

szajbuski w natarciu!


 

w Szydełeczkowie mieszka nowa niunia - Yoko! Lara Yoko :) 

 

- hej, Pink? widziałaś już gdzieś tę nową potworę? 
ponoć jest wielkogłowa, wielkooka i wielkourocza... 

- jeszcze nie, ale nie lękaj się, o Szmaragdowa Piękności, 
nic i nikt nie zagrozi Twej królewskiej pozycji... 

- no wiem przecież, ale wiesz, nowa to nowa, może jednak Ją 
odnajdziemy pierwsze, oswoimy, omamimy, cokolwiek! 

 

- o nieee! potwora opuściła swoje leżę!!! i co teraz będzie?! 

- nie krzycz tak, bo mi ze strachu włosy odpadną z nóg! 


 

 

 

...a Lara jak gdyby nigdy nic przebierała w ciuszkach 
i testowała na mnie ów swój słynny urok :DDD 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

  


 

 

 

 

 

 

a gdy potworzyce natknęły się na słodką szajbuskę - 
Lara okazała się nie tylko nie groźna ale i fajna :) 

 

naprawdę urocze są owe szajbuski - szkoda tylko, że te swe  
łydki mają niczym wykałaczki - cienkie i mało atrakcyjne... 

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

do następnego lalkowego!