NOOO, udało mi się dotelepać - zabrałam ze sobą nowo poznaną
a ta ślicznotka jeno na koszulce Balbiny się nam objawiła :)
na tak pościelonym spaniu nasze lale mają piękne sny!
cudne tonerzyce Oleńki wraz z Jej torbą ♥
te jakże dynamiczne kobiety kontrastowały z licznymi retrourokami :)
jak tylko ujrzałam sindusie pomyślałam o Wioli...
charakterne kobitki, nie dające o sobie zapomnieć!
...kontra drapieżna bizneswomen...
a tu moja Ash 43cm , która tak pilnowała, by mój Jędrek
nie wypił mi pysznej kawy - że w efekcie zapomniała,
by zachęcać do zakupów tych oto torebuń - no cóż...
ten jakże mały stolik zachwycił różnorodnością -
zerkająca w bok jeszcze długo będzie mi się śniła...
łagodność aszkowego oblicza...
nie wypił mi pysznej kawy - że w efekcie zapomniała,
by zachęcać do zakupów tych oto torebuń - no cóż...
kuferek niesamowitości!!!
Basia m.in. szyje dla lalek - nie tylko swojej wnusi - koralikuje
też chokery na aksamitkach, szeroko pojęte rękodzieło to Jej pasja -
przytargała z Bemowa 3duże torby pełne efektów pracy rąk -
i choć nie zdążyłam pofocić, bo biegałam od stolika do stolika -
to nic straconego - czeka nas wizyta wśród basinych dóbr :)))
♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
a co jeszcze udało mi się uchwycić aparatem -
pokażę kolejną razą - do następnego lalkowego!
też chokery na aksamitkach, szeroko pojęte rękodzieło to Jej pasja -
przytargała z Bemowa 3duże torby pełne efektów pracy rąk -
i choć nie zdążyłam pofocić, bo biegałam od stolika do stolika -
to nic straconego - czeka nas wizyta wśród basinych dóbr :)))
♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥
a co jeszcze udało mi się uchwycić aparatem -
pokażę kolejną razą - do następnego lalkowego!