środa, 16 listopada 2016

koszmarny sen


Wojtek obawiał się Dnia Chłopaka do tego stopnia, że  już na tydzień 
przed nim - schował się przed całą ekipą - po owym dniu również nie 
można Go było odnaleźć - dopiero przyjazd panienek z Dziwaczkowa 
poruszył lazurowookiego przystojniaka i ten w końcu ujawnił się... 


 


 


bliźniaczki wzięły chłoptysia w obroty - gdzie On - tam i One - 
nie przyzwyczajony do notorycznej inwigilacji - zaczął Ich 
unikać - zrobił się osowiały, stracił apetyt - czarę goryczy 
przelały senne majaki, po których Wojtek obudził się 
przeraźliwym krzykiem i paniką w oczach... 


 


i choć nikomu nie chciał powiedzieć, co Mu się śniło - 
jednak pewnej Osobie się to udało - nie ujawnię 
Jej tożsamości - ale przytoczę Wam ów koszmar... 


 


- hello, przystojniaczku - zagadnęła śmiało wrocławianka 


 


 


błyskawicznie dołączyła do nich warszawianka 

- nooo, to zabieramy Wojtusia na impreeezę!!! 
ustaliły z dzikim entuzjazmem dziewczęta


 


Wojtek miał jednak swoje jakże oddzielne plany - 
przede wszystkim - wyspać się, rano powtórzyć 
materiał do sesji - no i dotrzymać wierności 
swym zasadom (czyt. tęskniącej krakowiance) 


 


 


 


- chyba zaszło jakieś nieporozumienie... 

bełkotał, próbując wyrwać się o dziwo 
nad wyraz silnym kobiecym uściskom 


 

  
 


- łapaj, trzymaj!!! - dyszały z wściekłości opalone ślicznotki 


 


 


- czy ktoś mi może pomóc? ratunku!!! 


 


 


 


- no i co mam zrobić z tym pantofelkiem? 

- a bo ja wiem - rzuć w Niego, może trafisz, może nam 
jednak nie ucieknie -  sam ciuch to trochę za mało... 


 


 


...a jednak owego wieczoru bliźniaczkom musiały 
wystarczyć jeno odzieżowe namiastki młodzieńca 
i tęsknota za niewykorzystanym potencjałem utraconego 
testosteronu - krawat jakże szykowna a głębokiej barwy 
marynarka świetnie dopełniły looku każdej z Łowczyń... 


 


Wojtek odetchnął z ulgą - choć stracił część stroju - 
jednakowoż ocalił honor wraz z jedynym obuwiem, 
jakie posiadał - a wiadomo - ileż znaczą buty dla lalek... 

teraz może już spać spokojnie - bo TE dziewczęta opuściły 
Szydełeczkowo - choć pozostała jeszcze inna moxianka - 
ale o Niej będzie sposobność inną razą napisać :) 

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

do następnego lalkowego! 


24 komentarze:

  1. Nic dziwnego, niezłe ciacho do schrupania. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie przywodzi na myśl Zaca Efrona (znanego z "High Scool Musical"
      czy "17 again") i jako taki - godzien zaproszenia, pod warunkiem,
      iż w atrakcyjnym duecie - niebawem pokażę, jaką lalkę mam na myśli...

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. raczej tak - skoro stoi w witrynce
      kompletnie ubrany - a w śnie był
      wszak niemalże ogołocony :DDD

      Usuń
  3. No patrz! Chciały rozebrać chłopaka! A to Ci z nich łobuziary!
    Fantastyczne zdjęcia :)))
    Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozebrać? nie!!! tylko porwać na imprezę!
      tak czy siak - upiekło się chłopaczkowi :)

      Usuń
  4. Inko.Czy to był sen, czy może marzenia senne?:) Bo wiesz, jest różnica. Chłopak niesamowicie przystojny a panny jako, że dwie to odważne były. Sesja super! Masz wyobraźnię. No i te ustawienia lelek. Wiem jak trudno to zrobić.Jestem pod wrażeniem. Pozdrawiam serdecznie. Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! tylko teraz pytanie -
      czyjeż to marzenia były?!

      Usuń
    2. Nie wiem, nie wiem. W domu ma dwie blondyny, więc śnią mu się brunetki.... może jednak jego!

      Usuń
    3. ha! niebawem Wojtek pokaże się z brunetką
      fiołkowooką ślicznotką z Dziwaczkowa :)
      Kuba zaś jakoś wciąż szuka tej jedynej...

      Usuń
    4. W takim razie moje dziewczyny mają szlaban na internet ;) bo inaczej - połamane serca...

      Usuń
  5. Haha, prawie go rozszarpały, ale nic dziwnego, bo to rzeczywiście super przystojniak i do tego fajnie ubrany!:) Niejedna moja panna dla Wojtusia straciłaby głowę.
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... w ogóle to tak sobie jeszcze patrzę na te foty i patrzę, bo super sesję zrobiłaś:)

      Usuń
  6. Ot i mamy faceta w świecie singielek i feministek :-)
    I mimo iż sama scenka jest zabawna i zdjęcia są fantastyczne, to bura się należy ciemnoskórym pięknościom za napastowanie owego młodzieńca. Gdzie kobieca subtelność? Wstyd moje panie :-)
    Pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, zgadzam się w całej rozciągłości -
      wstyd, panienki, wstyd! ale że senne
      majaki rządzą się innymi prawami... ;P

      Usuń
  7. Nic dziwnego, że pannom zawraca w głowach, nawet niechcący - z takimi oczami i bujną czupryną! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie by najbardziej zbajerował swymi baczkami -
      bo słynne pekaesy, wąsy, broda zwalają z nóg :)

      Usuń
  8. Biedaczek! Nic tylko współczuć ;)
    Sesja wyszła Ci super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze dotąd chłopak nie
      może się zebrać po tym śnie :D

      Usuń
  9. Widzę, że w stolicy pozbywa się przypisanej mu strojem powagi ;) bardzo proszę o sesję z Kubą, przypominając jednocześnie, że na obu panów czekają w domu atrakcyjne koleżanki ich rozmiarów ;) (co nie zmienia faktu, że chętnie obejrzę kolejne panny do jego/ich ręki;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! pannice przebierają nogami z niecierpliwości -
      noż ja się nic a nic nie dziwię Im - ale i tutaj
      na samotność Kuba nie powinien się skarżyć :)

      Usuń