sobota, 25 października 2014

smażone zielone pomidory



ponownie urocza Abigail - tym razem na lekcji ogrodnictwa 
u Maestra Henri'ego, tj. u brata mego - fotki częściowo Jego 
autorstwa - łatwo je odróżnić - to po prostu te lepsze ;D


 

 

 

 

 

 


s m a c z n e g o 

10 komentarzy:

  1. no właśnie - smacznego!
    jest październik jest chwilami ciepło, ale nie tak aby boso latać! ;)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuu, to muszę Cię lojalnie uprzedzić - z Abigail nie zrobiłabyś
      zakupów w obuwniczym - to dziewczyna, której stopy kochają
      wolność - idą tylko tam, gdzie chcą - nieskrępowane jakimś
      za przeproszeniem trzewikiem czy onucą...

      Usuń
  2. O matko pomidorki na krzaczkach, od razu letnio i ciepło mi się zrobiło:) a modelka śliczna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i te krzaczki i pomidorki na balkonie w wieżowcu
      a im bardziej sąsiedzi zaglądają - tym pomidorki
      czerwieńsze - takie wstydliwe te pyszne okrąglinki

      Usuń
  3. O jak smacznie, jeszcze bazylia by się przydała do pełni smaku :)
    A modelka widać, że świetnie się czuje w pomidorowym ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak - i jeszcze szczodrą ręką czosnku i pieprzu
      i super sosik do spagetti - z czarnymi oliwkami też...

      Usuń
  4. Nakłoniłaś brata do zabawy lalkami?
    Podziwiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, nie przeceniałabym swych możliwości - On po prostu
      kocha fotografować - mą Abigail potraktował jako pewne
      wyzwanie i to zadanie wykonał, porywając mi mój aparat

      Usuń