piątek, 10 października 2014

kropkami w MH


Eryka z blogu Herbaciane Poddasze zrobiła dla mych niuń kilka słodkich ciuszków - jakżeby inaczej - w kropki - i choć te konkretnie spódniczki miały być dla mej Vanilii - psinki pinki cooper - w ostateczności komu innemu one przypadły - ku uciesze Oceany, Chanellki i debiutującej na tym blogu wilczycy zwanej Ritą... tę uszatą ślicznotkę dostałam od córy, której przypadła moja lżejsza wersja makijażu - tj. bez mocnych ciemnych ust i groźnych zębiszczy ;D

 

 

 

 

 
tak kropkowe słodkości wyglądały - gdy do mnie przejechały

wtorek, 7 października 2014

okiem KIDY


kto odwiedził Uleńkę, już rozpoznał wprawne oko Kidy - oraz Jej wyczucie sytuacji,modelki i całych okoliczności przyrody, dzięki którym udaje się pokazać pasję przede wszystkim miłość do lal - dzisiejszy post dzięki uprzejmości Kidy - fotki Jej autorstwa - zapraszam... 


 

 

moja piękna Nippon w sukieneczce na drutach - troszkę w stylu country - dobraną kolorystycznie oczywiście do szydełkowej cieniowanej sukienusi Cherry
obie panienki mają podobną barwę włosów, obie też - moc uroku i wdzięku - 
polubiły się baaardzo i będą jeszcze nie-raz-nie-dwa pozować w duecie...



niedziela, 5 października 2014

spotkanie lalkowe


kolejny dzionek, kolejne poznane nowe lale - ludzie oczywiście nowi też ;D


 

 

zachwycająca wojowniczka z "Igrzysk" Nerki z subtelną Midge Kici-Koci

 

moja kosmitka ze słodkim maleństwem Kici-Koci 

 

z pastereczką od St.Zgreda koniki KiciKoci i Patryka czują się bezpiecznie  

 

Pan Venus i Wilkowaty Zgredka pod czułą opieką mej Uleńki  

 

tradycyjny romansowy duet w ramach przyjaźni międzygatunkowej przygarnął
 do się niesamowitą, silną i piękną dziewczynę - kto zna jej tożsamość, ten zuch

piątek, 3 października 2014

Abigail i gobelin haftowany


mój brat jest szczęśliwym posiadaczem bajkowej jak dla mnie podusi, choć raczej On aż tak nie wpada z tego powodu w zachwyt - a że zwierzęta ponoć są świetnym motywem w sztuce - nie mogło zabraknąć trąbalskiego wśród rękodzieł, haftów i gobelinów... 
Abigail zaś odnalazła się w klimatach baśniowego spotkania z dużym szarym indyjskim istnieniem - ku obopólnej radości, jak widać... a lekcję z zajęć manualnych ma już zaliczoną - czy na piątkę z plusem - oceńcie sami...

 

 

 

 

 

następnym zaś razem Abigail ukaże się jako ogrodniczka buszująca wśród smakowitych warzyw, cudnie prezentujących się na warszawskim balkonie

sobota, 27 września 2014

Aborygeni są wśród nas


od dzisiaj na czas paru postów będzie z nami piękna nomadka - 
(ale nie wiem, czy z Australii czy Tasmanii) , która do mnie 
przywędrowała od Kidy, czym uszczęśliwiła mnie niezmiernie... 
miałam na nią zupełnie inny pomysł ze względu na szare oczy - 
ale bezpośredni kontakt z nią przeważył - mam więc Aborygenkę :)))

poznajcie, proszę, zachwycająca ABIGAIL 

 

 jeszcze raz dzięki, o Kido <3

 

 


zachwyciłam się kolorystyką tego skromnego a jakże przydatnego 
udomowionego rozgałęziacza - a skoro osobisty Brat nie miał nic przeciwko - 
pozwoliłam Abigail poskromić ten pomarańczowy żywioł

 

sesja z Abigail miała miejsce u mego Brata - a roślinki Mu wyrosły, oj, wyrosły...

 
teraz rozumiecie, czemu bosa i czemu taką ma pozostać ... 

poniedziałek, 22 września 2014

www.robtonner.blogspot.com


Uleńka choć przybyła do mnie bardziej niż skromniej odziana - 
przyozdobiona jeno w ujmujące a melancholijne spojrzenie oraz 
parę butków od poprzedniej właścicielki - teraz ma się już czym 
ochronić nie tylko przed zimnem i wiatrem - zapraszamy więc... 


kilka fotek, aaaby  więcej - Girls & Dreams 

  

 

udanej wizyty <3<3<3

sobota, 20 września 2014

dzianinowe fantasy


ostatnia powtórka z rozrywki dzianinowego szału - 
tak na rozgrzewkę przed sesją Oceana jak Rihanna

 

 

 

 

 


 

moje ulubione ujęcie to po lewej - Oceana pięknie zawstydzona 
z widocznym jednym patrzałkiem - ale jakże zielonym...

 

 

taką Oceanę polubiła Gabriela, więc jedna wielgachna fotka dla Niej <3

  


happy end