Eryka z blogu Herbaciane Poddasze zrobiła dla mych niuń kilka słodkich ciuszków - jakżeby inaczej - w kropki - i choć te konkretnie spódniczki miały być dla mej Vanilii - psinki pinki cooper - w ostateczności komu innemu one przypadły - ku uciesze Oceany, Chanellki i debiutującej na tym blogu wilczycy zwanej Ritą... tę uszatą ślicznotkę dostałam od córy, której przypadła moja lżejsza wersja makijażu - tj. bez mocnych ciemnych ust i groźnych zębiszczy ;D
tak kropkowe słodkości wyglądały - gdy do mnie przejechały















