czwartek, 6 listopada 2014

Aleją gwiazd idziemy...


tym razem z przyjemnością pokażę oprócz mej uroczej Abigail - również malowidła 
mego Brata - łatwo dojrzeć autograf "Henri Polis" - a żeby było ciekawiej - to, co 
na nich widać, to tylko albo aż etapy pracy Maestra... 
jak dla mnie - kosmicznie intrygujący, intrygująco kosmiczny widok... 

 

 

 

 

 

 

 

 

innym razem pokażę jedno z moich ulubionych malowideł <3 


20 komentarzy:

  1. bardzo fajne wykorzystanie obrazu i lalka ładna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki - kolejne malowidło będzie totalną inwazją
      mazajów - zakochałam się w płótnie, ale Brat
      niestety nie chciał się z nim rozstać - choć
      proponowałam honorowe miejsce na ścianie
      w przedpokoju i zacną rolę "witacza"
      (blejtramowi, nie Henriemu)

      Usuń
  2. Bardzo pomysłowe zaprezentowanie obrazu...etapowo. Nie dosyć, że modelka jest niezwykle piękna i wygimnastykowana, to jeszcze malowidło jest interesujące! Nie znam się zbytnio na obrazach, lecz podoba mi się kolor (mój ulubiony!), gwiazdki (czytaj ciała niebieskie) oraz energia bijąca z płótna!
    Dziwne, że Brat nie zgodził się na podarowanie Ci tego obrazu, przecież przedpokój to bardzo poważne i dostojne miejsce na jego ekspozycję... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu - niebo pełne gwiazd to jeden z moich ulubionych widoków,
      ale ja miałam chrapkę na inne malowidło, które pokażę kiedy
      indziej - oj, tam się dopiero dzieje - jak w podziemnej jaskini,
      a i Abigail odkryła w niej, że chyba umie fruwać...

      Usuń
  3. Wygląda jakby zdobyła cały świat ! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poniekąd to czyni dzięki temu blogowi ;D

      Usuń
  4. Jak widać, lalki i sztuka mogą się połączyć ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha, nawet czasem lale są uwieczniane na płótnach...

      Usuń
  5. Ciekawie i pięknie pokazana lalka jako modelka to też sztuka :D
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. udana sesja zahacza nieraz o sztukę, a z pewnością
      wymaga wyczucia barw i określonej estetyki...

      Usuń
  6. Widzę, że moja była lala ma u Ciebie ciekawe i kulturalne życie! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i kulturalne i pożyteczne wielce odbywa zajęcia Twoja Była ;D
      lada moment ujrzysz ją w paprykowej kniei, cokolwiek jednak
      robi - jest piękna, radosna i taka nie do przeoczenia...

      Usuń
  7. PS. A nic tak nie cieszy byłego właściciela...

    OdpowiedzUsuń
  8. Od kilku tygodni mi chodzi piosenka Sośnickiej "Aleja Gwiazd" XD Super wyszly zdjęcia, pozując wśród gwiazd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piękna kobieta w pięknej piosence - więc
      i sesja musiała być odpowiednio dobrana...

      Usuń
  9. Bardzo ciekawa sesja :)
    P.S. Inuś zerknij na maila...

    OdpowiedzUsuń
  10. Oryginalna sesja :) Widzę, że prawdziwie artystyczne dusze z Was, tzn. Ciebie Ineczko i Twojego brata. Pewnie to u Was rodzinne ;)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele na to wskazuje - choćby dziadek też malarz,
      który z pasją uwieczniał Rynek Starego Miasta i
      ku uciesze turystów udostępniające swe prace...

      Usuń