środa, 15 października 2014

warsztat - podusie dla Pchełki


zapraszam do zapoznania się z mą fotostory, dzięki której można 
bez żadnych zahamowań poznać, polubić i nauczyć się samemu 
wyrobić podusie swym niuniom bądź ich pupilom :)

 

 

 

  

 

do jaśminowej podusi o wysokości 1 słupka użyłam 5 płatków 
bawełnianych - do indyjskiego różu o wysokości 2 słupków - 
7 płatków - zaś do dzikiej róży "na 3 słupki" - 9 krążków...

 

 

oczywiście ten post mógłby mieć tytuł "rzuć jej kwiaty do stóp" 
co też uczyniłam ochoczo - a stopy Onej należą do mej słodkiej 
czarnulki Julki, która jeszcze nie raz ukaże swe wdzięki - 
również od pasa w górę jako i całej swej wdzięcznej postaci  
<3<3<3
ale podusie są jednakowoż dla Pchełki tudzież Jego Różowości 
Puszyście nam panującego Teofila, którym w swej łaskawości 
opiekuje się Kasieńka z Dziwaczkowa - więc musi tak pozostać 



sobota, 11 października 2014

gadzina dla Inki


ujrzałam, pokochałam, zamówiłam i Wam przedstawiłam - co? 
uroczy koralikowy zestaw - od ANI z bloga Kreatywna Karuzela 


 
bransoletka o dł. ok. 21 cm oraz kule-szpiegule w roli kolczyków 

 

jestem zachwycona komplecikiem - choć uważam, że to Judith 
wygląda w nim rewelacyjnie - jeśli chcecie więcej fotek z cudną 
porcelanką - zapraszam www.judybellalove.blogspot.com

 

piątek, 10 października 2014

kropkami w MH - 2

kreacje od Eryki z bloga Herbaciane Poddasze - dzięki, Eryś <3<3<3

 

 

 


kropkami w MH


Eryka z blogu Herbaciane Poddasze zrobiła dla mych niuń kilka słodkich ciuszków - jakżeby inaczej - w kropki - i choć te konkretnie spódniczki miały być dla mej Vanilii - psinki pinki cooper - w ostateczności komu innemu one przypadły - ku uciesze Oceany, Chanellki i debiutującej na tym blogu wilczycy zwanej Ritą... tę uszatą ślicznotkę dostałam od córy, której przypadła moja lżejsza wersja makijażu - tj. bez mocnych ciemnych ust i groźnych zębiszczy ;D

 

 

 

 

 
tak kropkowe słodkości wyglądały - gdy do mnie przejechały

wtorek, 7 października 2014

okiem KIDY


kto odwiedził Uleńkę, już rozpoznał wprawne oko Kidy - oraz Jej wyczucie sytuacji,modelki i całych okoliczności przyrody, dzięki którym udaje się pokazać pasję a przede wszystkim miłość do lal - dzisiejszy post dzięki uprzejmości Kidy - fotki Jej autorstwa - zapraszam... 


 

 

moja piękna Nippon w sukieneczce na drutach - troszkę w stylu country - dobraną kolorystycznie oczywiście do szydełkowej cieniowanej sukienusi Cherry - 
obie panienki mają podobną barwę włosów, obie też - moc uroku i wdzięku - 
polubiły się baaardzo i będą jeszcze nie-raz-nie-dwa pozować w duecie...



niedziela, 5 października 2014

spotkanie lalkowe


kolejny dzionek, kolejne poznane nowe lale - ludzie oczywiście nowi też ;D


 

 

zachwycająca wojowniczka z "Igrzysk" Nerki z subtelną Midge Kici-Koci

 

moja kosmitka ze słodkim maleństwem Kici-Koci 

 

z pastereczką od St.Zgreda koniki KiciKoci i Patryka czują się bezpiecznie  

 

Pan Venus i Wilkowaty Zgredka pod czułą opieką mej Uleńki  

 

tradycyjny romansowy duet w ramach przyjaźni międzygatunkowej przygarnął
 do się niesamowitą, silną i piękną dziewczynę - kto zna jej tożsamość, ten zuch

piątek, 3 października 2014

Abigail i gobelin haftowany


mój brat jest szczęśliwym posiadaczem bajkowej jak dla mnie podusi, choć raczej On aż tak nie wpada z tego powodu w zachwyt - a że zwierzęta ponoć są świetnym motywem w sztuce - nie mogło zabraknąć trąbalskiego wśród rękodzieł, haftów i gobelinów... 
Abigail zaś odnalazła się w klimatach baśniowego spotkania z dużym szarym indyjskim istnieniem - ku obopólnej radości, jak widać... a lekcję z zajęć manualnych ma już zaliczoną - czy na piątkę z plusem - oceńcie sami...

 

 

 

 

 

następnym zaś razem Abigail ukaże się jako ogrodniczka buszująca wśród smakowitych warzyw, cudnie prezentujących się na warszawskim balkonie