środa, 2 sierpnia 2017

BLYTHE DOLL - wielkogłowe sny


swego czasu zachwycałam się ciałkiem pure nemo - 
choć nie zawsze pogłowie zyskiwało mą aprobatę :) 


 

do czasu - aż OWO CIAŁO podołało DUUUŻEJ głowie - ale po kolei... 

wielokrotnie a dobrowolnie zarzekałam się, iż jestem odporna na dyńki! 
otóż wszem i wobec przynaję się - NIE JESTEM!!! wszak zaprosiłam 
Tangkou, śliniłam się do pullip Peter Pan, marzę (nadal!) o ISULU ♥
rozczulam nad zjawiskowymi ooakami blythe u Innych Lalkolubów...

http://blog.rinkya.com  

http://cookiedolls.blogspot.com 



 fotka z :   http://www.blythe-doll-fashions.com 

 

wisiorki z :  https://www.etsy.com/shop/LicoriceJewelry 

http://www.ekduncan.com

 

choć standardowe dyńki mnie aż tak mocno nie kręcą - obawiam się, 
że nie wygoniłabym z domu ciemnoskórej -  zerknijcie tylko, proszę, 
na niunię w różowym sweterku, tą z pstrokatą kokardką - Cudnooka 
bez trudu łamie mi serce i obala ostatnie bastiony dyniofobii) 

fotki z :   http://www.mydeliciousbliss.com/2014/

 

 

a ta wersja chyba najsłynniejszej Alicji na świecie - rozwala system!!! 
ach, to spojrzenie, ach te piegi, ach, ta bródka - łatwo zachorować, nie? 

fotki z : https://www.etsy.com/shop/PommedAmourDolls

💙💚💛💜 💙💚💛💜 💙💚💛💜  

czemuż, ach czemuż zajmuję się panienkami, których tak de facto 
przecież nie zapraszam, zapytacie... otóż jakiś czas temu wpadły 
mi w oko i bez pardonu wtelepały się do serducha młodsze siostry  
znanej mi choćby z blogów dyńki zwanej blajtką - BLYTHE ICY  ♥ 


urocza Myszka...

pewnego miłego popołudnia (w kolejną rocznicę ślubu) - z laptopa 
wyjrzała do mnie słodziuchna wersja mego wielkogłowego snu! 



istna Madame 


niezła Roszpunka! 


mangowa Lolitka 


roztrzepana sąsiadka z trzepaka... 



zalotna Anka 


Tola Bananana?! 


Rusałeczka 

długo patrzyłam na La Vandę vel Pink, oj, dłuuugo : 


jednakże wyścig do Szydełeczkowa wygrały te dwie
poniżej widoczne pannice - Biała Lilija i Czarny Iris :) 


białe włosy zawsze przykują mój wzrok!!! 



oczywiście nieuzbrojonym okiem widzę, że panienki poza 
barwą włosów (i do tego wymienialnych) niczym się nie 
różnią od siebie - dlatego parka gigantycznogłowych 
z rodziny ICY mi w zupełności wystarczy - choć jak się 
niebawem przekonacie - nie na długo :DDD 

(wszystkie fotki z neta - w tym część z AlieExpress) 

konkluzja - warto było mi nie śpieszyć się z pullipami, ha! 

a szydełkowe ciuszki dla Blythe ICY - już niebawem!!!!!!!

💙💚💛💜 💙💚💛💜 💙💚💛💜 

a co łapacze snów mają wspólnego ze szkicowaniem 3D - 
możecie przekonać się, zaglądając na zieloną chmurkę :) 



💙💚💛💜 💙💚💛💜 💙💚💛💜 

do następnego lalkowego! 


24 komentarze:

  1. Wszystkie mnie interesują,ale ciemnoskóra z kokardą już skradła me serduszko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och, ja się tak nagapiłam na
      te czekoladowe dynieczki, że
      teraz już nie zarzekam się :)

      Usuń
  2. Mnie się najbardziej podobają te malutkie sztywniary ;-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. malutkie lubię i ja nadal -
      niebawem pokażą się znowu :)

      Usuń
  3. czyżby marzenie się materializowalo w formie lalki? o!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. HA! nawet w dwójnasób!
      Biała Lilija i Czarny Iris,
      czyli te ostatnie z postu :)

      Usuń
  4. Ciałko bardzo fajne, fantastyczna ilość punktów artykulacji. Jakie jest wysokie? Co do Blajtek, to wolę mini, dużej raczej nigdy nie zapragnę. Jednak ciałko mogłoby posłużyć innym lalkom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciałko ma ok.19-20cm (bo przecież i szyja)
      laluchna zaś z rusztowaniem - ok.30 cm

      mnie zauroczyły jeszcze inne niunie -
      Blythe Middie - z mniejszą główką,
      mam już na oku Kandydatkę :DDD

      Usuń
  5. Mnie też na razie wystarcza wersja little :)
    ale fajnie pooglądać u Ciebie coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to w kolejnym poście pokażę
      jeszcze zupełnie coś innego,
      absolutnie z innej bajki :)

      Usuń
  6. Oj, wpadłaś jak śliwka w kompot :) One tak łatwo nie odpuszczają :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, wpadłam, po łokcie, po szyję :)

      Usuń
  7. No są cudne, są... ciekawa jestem którą przygarniesz ;) a może wszystkie ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one są takie same - szkoda mi miejsca
      na klonowane istnienia - jednak wolę
      różnorodność a lalkowe byty w parach
      mi wystarczają - czyli będę jeszcze
      polować na jakąś ciemnoskórą!

      Usuń
  8. Blajtki górą ^^.
    Icy Doll mnie jednak jakoś nie przekonują, ale chętnie zobaczę je na Twoim blogu :).
    Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Icy są dość specyficzne -
      w moim odczuciu słodkie
      aż do bólu zębów - ale
      takich właśnie potrzebuję!

      serdeczności ślę!

      Usuń
  9. Tę z kokardką ja też bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z niecierpliwością będę czekać, kiedy pokażesz je na blogu, bo wyglądają bajkowo! Ciałko artykułowane cudne, buziaki jak malowane i te ich włoski! Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oleńko! i mnie kojarzą się właśnie
      bajkowo - kolorowo, energetycznie!

      Usuń
  11. Tak.... pamiętam jak jeszcze miałaś nie "nablajtkowane" :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tiaaa... a teraz w głowie nablajtkowane,
      na parapecie nablajtkowane - i wcale a
      wcale nie zarzekam się, że to ostatnie
      dyńkowe okazy w Szydełeczkowie :)

      Usuń