piątek, 4 września 2015

ORIENT POST ( 1 )


większość mych skośnookich ślicznotek mignęła 
choćby ulotnie na mym blogu - dlatego zaczynam post od 
2 Kir, które jeszcze nie miały sposobności się pokazać, 
choć w Szydełeczkowie już sporo sobie pomieszkują... 
a nosząc  wspólne fabryczne miano "Kira" - jednakowoż 
różnic przejawiają niemało - zarówno w owalu twarzy, 
karnacji, makijażu czy w kwestii linii oka... 


 

bledszą a w ciemniejszej sukienusi - mam od Rudego Królika :) 
śniadą - prawie pomarańczową a w lawendzie - od Zbieraczki - 
obie to Istoty odjęły sobie od lalkowego dobra - DZIĘKI!


   


 


 


 

żeby było śmieszniej - marzy mi się jeszcze jedna 
Kira - tym razem baaardzo blada - zwana jako 
orient coś... rzadka, praktycznie saute - 
niczym Innuitka - cudo do sześcianu ♥ 

 

to, co właśnie widać - to foty z internetowej aukcji, 
z której mi panienka zwiała, do dziś oczyska 
za Nią wypłakuję - ale nie tracę nadziei, 
że uda mi się spotkać "moją Bjork" ;D  

 


klonik Kurhn, który zauroczył mnie swymi 
zielonymi, bajkowymi oczyskami i rzecz 
jasna - jakże ciemnymi włosami :) 


 


 


 


  


  

choć uroda tej panienki jest dla wielu dość dyskusyjna - 
odkąd Ją ujrzałam, nie dawała mi spokoju - dopóki nie 
uświadomiłam sobie, jakie budzi skojarzenia - TE OCZY! 


 


malowidła Kazimierza Mikulskiego zaczerpnięte  
z inernetu - np. - lalki z wielkimi oczami :D


 


 

niezależnie od tematyki, odbiorcy swych prac - 
często Malarz proponuje dużookie postaci - 
pamiętacie "Ferdynanda Wspaniałego" 
wraz z interesującymi ilustracjami - 
również Kazimierza Mikulskiego :)


 

i na koniec - "podwojony" autoportret Artysty 


 

a kolejne skośnookie pięknotki - następną razą, 
coby w oczach się nie pokręciło od Ich urody :) 

  

28 komentarzy:

  1. Lubię wszystkie Kiry - nie są może wyjątkowo piękne, ale pochodzą z czasów, kiedy Mattel miał fantazję, jeśli chodzi o lalkowe twarze :-) Ja marzę o Eskimo Barbie z 1982, też ma taką urodę, co Oriental.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha, Eskimo jak najbardziej się wpisuje w nurt mych orientalnych chceń -
      ale oważ Oriental jest chyba jednak najjaśniejsza i co ważne - bez żadnych
      cieni na powiekach - makijaż oszczędny a przez to tak uniwersalny - mnie
      potrzebny właśnie taki w wersji minimalistycznej do mych wizji bjorkowych ♥

      Usuń
  2. Śliczne obie :) ale klonik Kurhn też przyciąga uwagę :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Blada Kira przemawia do mnie najbardziej! Jest cudowna! Nie martw się, na pewno ją jeszcze zdobędziesz :-) Póki co wystarczyć Ci muszą pozostałe dwie piękności! Kurhn również i mój przyciąga wzrok... ślicznie wygląda na zdjęciach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za słowa otuchy!
      cóż pozostaje - tylko nadzieja...
      a kurhnanka pobudza serca :)

      Usuń
  4. Kira w każdym wydaniu jest piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. klonik dziękuje za wyrazy uznania :D

      Usuń
  6. Klonik mnie zachwyca nieodmiennie :) a lalkowa opatrzność chodzi po nas i obdarowuje naszymi chciejstwami więc na pewno dotrze w odpowiednim czasie i do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zurineczko! najpierw patrzyłam jakby ciut zdziwiona na tę lalkę,
      w pierwszej chwili wręcz mi się nie podobała - pospolity nos i
      ni w pięć ni w dziewięć te wielgachne oczyska - ale gdy po raz
      kolejny trafiłam na malarstwo Mikulskiego - zaskoczyło i tak już
      zostało -
      a zaraz potem - ujrzałam Ją na allegro i bez zbytniego nacisku
      założyłam sobie, że jak się wyrobię - zalicytuję - i proszę, Kurhn
      jak z obrazka - prawie, jak na zamówienie, bo lubię zielenie... ;D

      na Kirę poczekam - tyle wszak się teraz dzieje w lalkarstwie!

      Usuń
  7. Obrazy obłędne! I jeszcze ptaszynyyyy! Mazurek, gawrony, szpaki - cudo!
    Jak wiesz, ja wielkie oczy lubię: manga, Disney oraz wszelkie inne przerysowane formy.

    I ja poluję na tę pierwszą Kirę, jak młoda Bjork, istotnie. Ale obie Kiry z Rockers też są w tym samym stylu, tylko jedna ma ostry make - up. Ba, znowu jak Bjork i tak się u mnie nazywa ;-)

    Twoja Nia Western Fun z 1989r. to jedna z najpierwszych Kir, które ujrzałam, wymarzyłam i zdobyłam. Jest unikalna poprzez koloryt oczu i te kreseczki pod nimi. Ma też jeszcze mniejszą główkę ze spiczastym podbródkiem oraz boskie włosy.
    Picture Pocket Kira (2001r.), bodaj ostatnia Kira jaką kojarzę w ogóle (na arenę wkraczała wtedy Kayla/Lea) też jest jedną z moich ulubionych. mimo dużej główki, ma cudną jasną karnację i małe szaro - zielone oczy. U mnie, odkąd kupiłam ją w Carrefour na początku studiów, nosi popularne imię Kate. Wszelkie podobieństwo przypadkowe, choć smarowałam wtedy powieki niebieskim i zielonym cieniem, a paszczę rozjaśniałam jakimś gotyckim fluidem ;-))

    Wszystkie Kiry kocham, a jedyną, do której nie czułam nabożeństwa, chociaż dopełniała mi plażowej serii, posłałam ostatnio w szeroki świat, do innej Kolekcjonerki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo - dzięki za info nt. mych Kir - choć ciągle wypatruje mej prywatnej Bjork -
      oczywiście bardzo się ucieszyłam z darów serca Rudego Królika i Zbieraczki -
      absolutnie bym Ich nie wygoniła - każda z Nich ma inne walory...
      mnie myśl, że można było ot tak, po prostu nabyć Kirę w Carrefour - aż wręcz
      podkręca - ale kiedy Ty już świadomie interesowałaś i nabywałaś swe panienki -
      ja nie wyciągałam nosa z książek - lalki były rarytasem ;D

      oczy wiegachne lubię i ja - dlatego lubię też bajkowe postacie, bo najczęściej
      mają właśnie duże patrzałki - zdziwione lub rozbawione a czasem jaby ciut
      przestraszone czegoś, co tylko One widzą czy słyszą...

      Usuń
  8. To był wtedy chyba pierwszy w stolicy Carrefour. Wybudowali go miłościwie na trasie do mojego liceum ;-). Zaopatrzenie miał takie jak we Francji - artykuły spożywcze i przemysłowe, nosiły francuskie etykiety. Ach, ileż rzeczy tam kupiłam!... W innych warszawskich sklepach tej Kiry nie było, a jedynie Barbie, Christie i Teresa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha, ja dopiero niedawno zaczęłam sobie kupować lalki,
      więc nie mam takich wspomnień - ale zawsze chciwie
      ucha nadstawiam na te opowieści lalkowej treści :)

      Usuń
  9. Rzeczywiście ta bladolica wygląda bardzo dostojnie i powabnie, jednak mnie bardziej ostatnio ciągnie do czekoladopodobnych :) Fajnie wyglądają w jednakowych kiecuniach. Lubię te twoje dłubanki! No i życze powodzenia, jestem pewna, że wcześniej czy później bladolica pieknota dołączy do swoich sióstr :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anetko - i mnie zawsze ciągnęło do ciemnoskórych :)
      oraz wszelakich śniadych a z ognistym temperamentem -
      stąd nie zabraknie na blogu postu poświęconego i Indiankom
      wraz z Hinduską i ogólnie śniadym panienkom - ale i właśnie
      przede wszystkim - czarnoskórym w skrócie AA ♥

      panienki zawsze fajnie się prezentują w podobnych kreacjach,
      gdzie tylko fason lub barwa odróżnia stroje - ew. dodatki -
      tak też będzie w zestawach dzierganych z myślą o pannicach
      Ani z blogu Dollsecondhand ;D

      Usuń
  10. Cieszę się bardzo, że mogłam sprawić Ci radość :):) . Bladolica Kira jest NIESAMOWITA!!!
    Trafienia na Nią życzę Tobie i sobie też :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za Kirę, dziękuję i za lalkożyczenia!

      Usuń
  11. Pamiętamy Ferdynanda, pamiętamy! Już wtedy ilustracje przykuły uwagę, chociaż zdecydowanie gustowałam wtedy w disneyowskich/mangowych klimatach. Za to teraz doceniłam kolorystykę i oszczędny styl. Tylko te czerwone oczy Ferdynanda nasuwają mi niepokojące myśli... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. im bardziej mięsożerne stworzenie, tym głębsza czerwień jego spojrzenia?

      a może to wynik rozdarcia pomiędzy fantazją a rzeczywistością -
      chcieć, to nie zawsze móc - zwłaszcza być człowiekiem -
      skoro ludziom często niełatwo sprostać temu wyzwaniu...

      Usuń
  12. Skośnookie piękności <3 Uwielbiam lalki tego typu. Klonik podbił moje serce już wcześniej :D Trzymam kciuki za to byś upolowała Kirę saute jak najszybciej i w jak najbardziej przystępnej cenie :)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Mogłam dziś kupić Kirę, ale miała tragiczne włosy niestety.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kira to dość wiekowa pannica
      i raczej rzadko ma swe loki
      w zadowalającym stanie...

      czyli do Mulan i Poki dopisuję
      w pamięci i Kirę :DDD

      Usuń