sobota, 7 marca 2015

galaktyczna jaskinia


obiecana wcześniej sesja z Abigail - wraz z intrygującym malowidłem mego Brata - 
to właśnie te mazaje tak mnie zachwyciły - niestety - wkrótce po ich sfotografowaniu 
przeszły nieuniknioną metamorfozę - stanowiąc jeno bazę do jakże twórczego 
podejścia w dziedzinie płócień i światów nań uchwyconych przez Maestro Henriego...


 

 

 

 

   

  

 

 

fruwająca Abigail - Wsród stalagmitów i stalaktytów?

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥

a jeśli kogoś zastanawia, kim jest tajemnicza panna/mężatka? 

serdecznie zapraszam :  Judtih


 



32 komentarze:

  1. To ciekawy pomysl na prezentacje lalki, zwlaszcza w dni kiedy nie ma slonca i nie da sie wyjsc w plener :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem trzeba trochę pogłówkować, to fakt...

      Usuń
  2. Patrzę i myślę - jak ty zrobiłaś te zdjęcia, pod jakim kątem... Chyba wiem, a może nie ;-) Bardzo ciekawa sesja, zwłaszcza zdjęcia "siedzące" :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Abigail delikatnie jak ważka przycupnęła
      na płótnie - tak, by malowidła nie uszkodzić
      a pozostawić sobie niepowtarzalną pamiątkę :)

      Usuń
  3. Stalagmity, stalaktyty , wiatr , błękitne niebo.... i słoneczna Ona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zwłaszcza ten wiatr dodał Jej skrzyyydeeeł...

      Usuń
  4. Zdjęcia pełne ekspresji! Obraz bardzo interesujący! Nie mam pojęcia jak ustawiałaś tę piękną modelkę do zdjęć...
    Dla mnie to zagadka :)
    Tak samo jak panna na ostatnim zdjęciu...śpieszę na Twój drugi blog...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że się podoba, Olu :)))

      Usuń
  5. Ech, szkoda, że to tylko baza i obraz nie może pozostać w tej formie, w której jest, bo stanowi tło przyciągające uwagę, a zarazem nie odciągające uwagi od lalki. Tyle piękności można by na tym tle fotografować i każda prezentowałaby się inaczej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytasz w mych myślach!!!
      ale Maestro pozostał nieugięty - może kiedyś zamówię podobny -
      lubię malowidła ekspresyjne i wielowymiarowe - właśnie takie mazaje,
      które można dowolnie ustawić na półce, zawiesić na ścianie -
      dzięki czemu można cieszyć się różnorakimi efektami...
      choć nastrojowe pejzaże i portrety też nie czynią mnie obojętną nań...

      Usuń
  6. Abigail w jaskini wygląda tajemniczo i pobudza wyobraźnię. Ciekawa jestem też, jak ten obraz wygląda już skończony. Pokazałabyś foto?
    Idę popatrzeć na pannę w sukni. Wygląda mi ona na błąkającego się ducha panny młodej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy okazji jak będę u Brata - pstryknę :)

      Usuń
  7. Na Cali Sumer będę patrzeć zawsze z przyjemnością. Nawet na jej oryginalne ciałko, którego moja pozbyła się na własne życzenie. Jak widać, sentymenty odzywają się również w takich drobnych kwestiach... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sentymenty to moc niepodważalna...

      Usuń
  8. Śnieżne błyskawice - coś pięknego! Tak, zamów koniecznie takie tło - obraz. Niepowtarzalny, a przy tym sam w sobie bardzo dekoracyjny. Podpisuję się pod prośbą: pokażesz ostateczną wersję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a na pierwszej focie - widać ciut prześwitujące
      niebo - całość dla mnie dość kosmiczna...

      Usuń
    2. Kosmos zawsze inspiruje...

      Usuń
    3. a jeszcze częściej przyzywa ku sobie...

      Usuń
  9. Prześliczne jest to galaktyczne tło <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że się podoba -
      właśnie też tak to odbieram!

      Usuń
  10. oh malowidło bardzo mi się podoba, musi ciekawie wyglądać przy różnym oświetleniu, natężeniu światła i przy grze cieni, no super. Ostateczną wersję też chętnie zobaczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak się okazuje - nie każda współczesna
      sztuka musi być niezrozumiała i brzydka...

      Usuń
    2. Niezrozumiała? Jak dzisiejszy świat.]
      Ale brzydka????? Rzecz względna.

      Usuń
    3. mam wzgląd na czyjeś artystyczne względy -
      ale niestety najczęściej tzw. współczesne
      bohomazy nie przemawiają do mnie - a jeszcze
      gorzej, gdy ktoś oblewa kobiecinę czerwoną farbą
      lub złoci sedes a wszystko to w imię Sztuki - sorry,
      ale takie tam sztuczki nie działąją dobrze na ogólny
      odbiór pojęcia sztuk pięknych...

      Usuń
  11. I wyszła bardzo ciekawa kompozycja:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawe tło, w każdym ustawieniu nabiera zupełnie innego wyrazu, co jak widać można wykorzystać na różne sposoby.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie dlatego tak mnie nakręciło
      to malowidło - poza ty, że samo w sobie
      dość intrygujące - pozdrawiam!

      Usuń
  13. Koralowy kolor to też moje klimaty. Super :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaak - Tobie w takiej gamie jest
      wprost bajecznie! Szczęściara!

      Usuń
  14. Inka, wybrałaś niesamowite tło dla tej sesji. Plan intryguje ale nie przeszkadza wyeksponować modelki :) Wyszło super! Eh, musze się postarać wygospodarować więcej czasu na czytanie Waszych blogów bo takie nadrabianie zaległości to ogromna strata :) Zupełnie inaczej jest gdy się czyta na bieżąco :) postaram się poprawić! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję - zakochałam się w tych mazajach -
      jak dobrze, że chociaż na fotach mogę sobie
      pooglądać je - chyba, że Brat jednak stworzy
      podobne a klimatyczne dzieło dla mnie :)))

      Usuń