niedziela, 25 maja 2014

Marlenka

pomimo notorycznego i skandalicznego (wiem, wiem) braku ubranek dla uroczej paskudki - zdecydowałam się jednak ją pokazać szerszemu ogółowi - szkoda, by ten słodki pysiałek uśmiechał się tajemniczo tylko do nas

Marlenka przyjechała, swoje odsiedziała (wśród innych zabawek) - aż i na nią  przyszedł czas - w oczka popatrzyła, patrzałkami zauroczyła i już! 

gwiazda (nie)wielkiego formatu ale za to z ogromnym zapasem sympatii




a tutaj z pomocą lupy można ciut przybliżyć te OCZY


3 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. zielonooki jeszcze na dodatek, aż mi szkoda, że ja tak zaniedbywałam, kajam się!!!

      Usuń