środa, 15 lipca 2015

tryptyk "LUSTRO" collage



 

CZAS - najcenniejszy klejnot?


 

IDEAŁ - a cóż to takiego?


 

MIŁOWANIE - siebie czy innych?



sobota, 11 lipca 2015

HYBRYDAMI lato się zaczyna ♥




na pierwszy ogień cudna twarzyczka, którą mam 
od Zbieraczki, ciałko od widocznej niżej Mariposy - 
niestety ma wady i niepokojące ubytki w materiale, 
o czym jeszcze napiszę w związku z mym apelem ...



 


 


 

dzięki anonimowej piosenkarce o wątpliwej urodzie - 
jedna z bliźniaczek Olsena szybciej dojrzała, mogąc 
pełnoprawnie czynić honory starszej siostruni :P

 

urocza ekswróżka na zgrabnym ciałku EAH ;D


 

(jeszcze) Ruda Doda ♥  

 

 

 

 

 

żartobliwe aczkolwiek niestałe igraszki ciałami (?) 

 

 

 


wiadomość z ostatniej chwili - Blondi ma już psiapsiółkę! 




EWO! dziękujemy za ciałko!!!


 

porównując estetyczny i jakże praktyczny potencjał 
obu panienek - stwierdzam, iż mariposowate ciałko 
bardziej służy Ich urodzie i wydobyciu powabu, 
dotąd tak głęboko ukrytym niczym w kokonie :) 

niniejszym mam możliwość porównania 2 ciałek 
po Mariposie - dla mnie NAJlepsze jest właśnie to, 
które mam od Porcelanowej Ewy - zerknijcie i Wy...


 

bratzka ma jaśniejsze - bardziej różowate ciałko, 
na klatce piersiowej malunek, który w razie potrzeby 
można po prostu zmyć - niewymowne choć wyraźnie 
zaznaczone - swą dyskretną bo cielistą barwą idealnie 
wtopią się w każdą kreację - na pleckach zaś mały motylek
jest miejscem na mocowanie skrzydełek - bez nich 
prezentuje się równie uroczo i absolutnie nie razi :)


 

ujmujący pysiałek klonika - no właśnie - CZYJEGO? - 
z jakby ciut opalonym ciałkiemz różowymi majtasami, 
wypukłym tatuażem, który po zmyciu zostawiłby coś na 
kształt blizn :(  ale najtragiczniejsze jednak to, co jawi się 
naszym oczom, gdy panienka obnaży swe plecy - horror! 
po wyjęciu skrzydeł i urwaniu wystających bolców - 
spiłowałam, co się dało, by po nałożeniu jakiegobądź 
odzienia nie haratało go...

  


A P E L 


jeśli macie a już nie chcecie ciałek po Mariposach - 
chętnie przyjmę każdą ilość tychże - o ile będą to te 
widoczne po lewej stronie, którym cieszy się Bratzka :))) 

jestem gotowa ofiarować w zamian jakieś rękodzieła 
pod kątem urody i wygody Waszych niuń 
(ubranka, pupile, wyposażenia wnętrz typu podusie, 
kocyki dla lal czy innych milusińskich, itd.) 
- w ostateczności - brzęczący cash :)))

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥

pozdrawiam - przypominam o spotkaniu - 

25-ego lipca od 14ej w Arkadii na górce

"Bratz & Moxie" 

oraz wszelakie lalkowe dobra :)  



niedziela, 5 lipca 2015

jasnowłosa Betty Boop


nie pojmuję fenomenu wielkogłowych, choć czasem 
i ja mu ulegam - i jak w kwestii lalek wydaje się to dość 
wytłumaczalne - jeśli chodzi o postacie z kreskówek - 
nie przejawiam już takiego zachwytu - tak też jest w i tym 
przypadku - czarnowłosa panienka nie budzi mej sympatii, 
choć muszę przyznać, iż jestem pod wrażeniem Jej jakże 
rozbudowanego marketingu - Betty Boop widać wszędzie!

( czas na foty z neta )


 


 

doceniając kolorystykę grafik 
oraz wizaualizację postaci - 
notesem czy pudełeczkami 
bym nie wzgardziła, o nie ♥


 



 



 

zawsze mnie wzrusza zestawienie lalki z człowiekiem - 
zwłaszcza w przypadku, gdy plastik pojawił się jako 
swego rodzaju hołd dla Kobiety ;D 


 

 


od Kobiety do postaci z kreskówki jeden krok, 
drugi - wiadomo! LALKA ♥


 


lalka ponoć z lat 30-tych - pomimo Jej niewątpliwej 
szpetoty - o dziwo - chciałabym mieć Ją w swym 
lalkozbiorze - właśnie taką wersję :) 


 


oto lalunia Manhamany z bloga Klinika Lalek :) 
ze sztywniackiego ciałka przerzucona na 
o wieeele lepsze do wszelakich sesyjek :) 


 

i tu dochodzimy do sedna mego postu - 
gdy przerzuciłam cudną wielgachną główkę 
małoletniej bratz na bardziej dorosłe, 
lecz niestety dość toporne ciałko - 
skojarzenie nasunęło się samo! 


 


 


czyż nie wygląda jak jasnowłosa Betty Boop?

wręcz śmiem twierdzić, że jest subtelniejsza 
od swego fatalistycznego "pierwowzoru" ;D 


 


nowe ciałko zawdzięcza Dollbemu, 
który przesłał mi lalunię na reprint...


 


 

oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie poszukała 
dla mej ślicznotki przyjaciółki - mój wybór padł na 
główkę od syrenki, widzianej u MoxiFun - to ta 
pierwsza w poście poświęconym bratzkom - takiej 
właśnie będę wypatrywać na aukcjach - bo ma cudny 
pysiałek i świetnie będzie pasować do tej niuni...

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

macie pomysły na imię dla nowej hybrydki?

♥ ♥ ♥

jakoś nie mogłam się powstrzymać - 
dodaję zatem kilka fotek figurek - 
aaa - tak dla Manhamany ;D

trochę gadżetów z neta!!!


   


   



 

kolejną razą - inwazja Hybrydek ☻