niedziela, 16 sierpnia 2015

SINDY - gościnnie


urocza Sindy jednak nie będąca mą równolatką 
pomieszkiwała sobie ze mną, radując me oczy - 
na pożegnanie dostała sukieneczki, wydziergane  
z myślą o soczyście pomarańczowych butkach, 
jakie niunia miała na sobie w chwili spotkania...


 


 


 


oj, będzie mi się ckniło do tego słodkiego pysiałka... 


 


 

 


 


BUUU, za tydzień Sindusia wraca do Dziwaczkowa... 


 


 

 oczywiście część sukienek już wcześniej sobie przymierzyła 
hybrydka z główką EAH - i choć cudna Laura również 
dobrze w nich się prezentowała - woli nieco inny styl ;D


♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 


a kolejną razą wypatrujcie tej oto panienki... ;D


 


Cruella po włóczkowym reroorcie i obowiązkowej 
sesyjce - wraz z Sindusią potuptają do Zbieraczki ;P 



sobota, 8 sierpnia 2015

Pocahontas - gościnnie ( 3 )


na pożegnanie -   P O C A   wśród liści i lazuru :) 

w piątek wstałam o piątej, by mieć 2-3 h na koralikowanie - daaawno nie szyłam koralikami - rzeczywiście - uczciwe 2,5h mi to zajęło - a jeszcze przecież chciałam wyrobić się z fotami - choć już o ósmej ciężko mi było się zebrać z czymkolwiek - 
zaś o 9.15 musiałam biec do Zbieraczki, coby oddać Pocę z ciuszkami a odebrać 
moje dość już zapomniane pociechy - wczasujące się dotąd w Dziwaczkowie :)))


 


plastikowe zatrzaski na opasce i topiku - ukryte pod kwiatkami 
z pięcioma płatkami - a na spódniczce - pod trzema listkami :) 


 

zaszewki zabezpieczone koralikami o metalicznym blasku


 


 


czerwone koraliki są od środka "wysrebrzone" - 
co daje niesamowity efekt - nie udało mi się pokazać, 
nie mam jednak wątpliwości, że Zbieraczka radę da, 
bo aparat czuły ma i jakże wrażliwe oko na wszelakie 
barw niuanse - plus praktyka i determinacja :D


  


 


 


 


 


 

papatki, pięknotko !


♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥


a kolejną razą inny gość z Dziwaczkowa - 
urocza Sindusia w bawełnianych a jakże 
optymistycznych sukienusiach :))) 



środa, 5 sierpnia 2015

Pocahontas - gościnnie ( 2 )



... w malinowej bluzeczce i fryzurce, która przywodzi mi 
na myśl George Sand - Poca zdaje się być ciut zamyślona... 


 


 


 


 

do fryzury znanej malarki - pasuje roślinna 
paleta barw, tak zresztą lubiana w twórczości 
Fridy Kahlo - stąd zieleń bluzeczki...


 


 


 


 

♥ delikatnie pastelowy róż cudnie koreluje 
z subtelnym wdziękiem tej dziewczyny ♥ 


 


 


 


 


a w week-end dla zwolenników tradycyjnego 
przekazu tudzież folklorystycznych elementów 
niekoniecznie codziennego stroju - Poca 
wystąpi w listkach i odrobinie lazuru :D


dziękuję, Córuś, za udostępnienie pokoju do sesji :)))



niedziela, 2 sierpnia 2015

Pocahontas - gościnnie



 po raz kolejny zjawiskowa dziewczyna 
w zwykłych, bawełnianych kieckach, 
które otrzymała od innej indiańskiej 
duszyczki - porcelanowej Judith ♥ 


 


 


 


 


 


 


 


Poca dobrze wygląda w każdej sukience -
  z czerwonym jak i zielonym staniczkiem
a dla podkreślenia różnicy w sukienkach 
zmieniłam śniadej modelce fryzurę :) 


 


 


 


  


 


  


 

 przed powrotem do Dziwaczkowa pomierzy bluzeczki, 
spakuje fatałaszki do torebeczki, otrze niejedną łzę, 
wyściska koleżanki mniejsze i większe i fruuu!