sobota, 19 kwietnia 2014

Katherine - 3

grejpfrutowy akcent dla Victorii Beckham

 

malinowy smak dla Natalii Oreiro

 

karmelkowy aromat dla Angeliny Jolie


 

Katherine - 2







Katherine

my scene to lale dotąd tylko ubierane przeze mnie
nadszedł czas by i u mnie zamieszkały - powolutku
rośnie mój lalkozbiór również z serii "scenkowej"

dziś lala od Kasi - więc nazwana jakżeby inaczej - Katheriną


tak wyglądała, gdy mnie przy ul.Modlińskiej spotkała



półtorej godziny później już w domku...





poniedziałek, 14 kwietnia 2014

zamiast malowidła...

zamiast malowidła - tym razem na płótnie szydełkowe kwiaty
każdy z nich to absolutna improwizacja - poza łodyżkami 
oraz listkami - powtarzalność wnosi harmonię a taki właśnie 
był mój cel - by było trochę kolorowo, trochę słodko

 

 

 

 

i gdy już prawie wszyściuteńkie kwiatki rozkwitły
nadeszła pora, by zrobić próbną przymiarkę
na wcześniej pomalowanym płótnie 

 

teraz tylko  BIUROWY KLEJ  i  d o b r a n o c

(blejtram położyłam na odpowiedniej wysokości książkach 
a na każdą gotową już roślinkę bardzo dokładnie 
nałożyłam maści i przytwierdziłam grubymi encyklopediami, 
 by do rana kwiatki mi nie tylko nie pouciekały - 
ale ładnie się na płótnie prezentowały na dłuuugi czas 
- bo to właśnie prezent był dla właścicielki śliwkowej sofy)

 
a że lubuję się w tryptykach - może uda mi się w granicy miesiąca 
góra na czerwiec dodziergać i dokleić kolejne kwiatki 
na romantycznie lawendowym tle, by już cały 
różany zestaw pięknie korelował z salonem Eluni... 
a wtedy fotki będą już całego kompletu
(może Elunia pozwoli pstryknąć też i OWĄ sofkę, kto wie?)

niedziela, 13 kwietnia 2014

z szafy M A M Y

mój ulubiony motyw tęczy stonowany czernią
chusta z motków bawełnianych
frędzelki z muliny (25 kolorów po 3 frędzle)

 

 

 

 

 


sobota, 5 kwietnia 2014

Maja wśród szydełkowych kwiatów

widząc u mnie takie tytuły jak "Przy polskim stole" 
czy " Dworek kontusz karabela" Maja podejrzewała, 
iż próbuję odtworzyć jakieś staropolskie stroje


ale choćby i dobrze się w tym prezentowała
jak taką odzież przywdziać - nie wiedziała


w końcu pojęła, iż to butelkowe suknie

 

s e s j a   z   3   m o d e l k a m i


 

 

czwartek, 3 kwietnia 2014

Moje Moxie

na wiosnę rozkwitają również lalkozbiory, mój pączkuje w różne strony czy klimaty - ostatnio aktywniej w everkach - dopóki na allegro nie dojrzałam uroczej trójki z rodziny Moxie... 
od razu po uwolnieniu ich z kartoników - wzięłam nieodzowne atrybuty dziewiarki, tj. szydełko i cieniuchne druty - i myku-myku - choć dwie z nich 
musiały coś ode mnie nosić... tak na miłe znajomości początki...

i tak wygląda teraz mocna piątka 
( od lewej : Selena, Oliwka, Antoinette, Juliette oraz Dolores )



 Selena i zielonooka Dolores noszą ulubione trampki



niebieskooka Juliette i Oliwka wolą pantofelki



Antoinette najchętniej nawet BY spała w rolkach



wiatr we włosach to najlepszy kompan w wypadach