czwartek, 21 czerwca 2018

zielonooki tercet


ponownie - syreny na Dzień OOAK-a ♥ 
























(jeśli ktoś ma do oddania albo sprzedania 
za przysłowiowe 10zł jakąś gołą bratzillaz 
proszę o kontakt na mail - poluję na : jedną 
żmijowzroczną choćby i bez włosów,
dwie ciemnoskóre ale z włosami, 
dwie rude choć może jedna być łysa 
i jedną owłosioną czerwonooką : 
do projektu pięknookie syreny) 

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

OOAK w Porcelanowych Snach

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

... a ciekawych syren 55+ 
zapraszam kolejnym razem! 

42 komentarze:

  1. No teraz mnie zaintrygowałaś na całego. Niestety Bratzillaz nie posiadam ani jednej. Twoje dwunogie? dwuogoniaste? syreny są naprawdę jedyne w swoim rodzaju..Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że nadal podobają
      Ci się te pięknookie Zwodnice ♥

      Usuń
  2. Hm, mnie one bardziej wyglądają na słowiańskie rusałki albo topielice. ;) Takie bardziej nowoczesne. Tylko brakuje im towarzystwa wodnika Szuwarka. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo?! o Szuwarku pomyślę!!!
      albo innym Kandydacie :)))

      Usuń
  3. ... a się rozbrykały syrenkowe :D
    Właśnie wystawiałam swoje Bratzillazki do sprzedania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jakoś nie natrafiłam
      na tanie bartzillaz, tym
      bardziej, że ciuchy czy
      akcesoria są mi zbędne...

      Usuń
  4. Syrenki urocze mają wdzianka :) Mam nadzieję, że uda Ci się szybko uzupełnić kolekcję syrenek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o BB - nie zależy mi na prędkości :)

      Usuń
  5. Piękne i niepowtarzalne syreny! Życzę Ci powodzenia z polowania na więcej lalek :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pięknie dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  6. Alez Ci sie ich namnozylo :O Slicznie ubrane i zadowolone <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ślicznie dziękuję, Uleńko!
      mam Ich już więcej - ale że
      zamarzyły mi się triady - nie
      pokazuję pojedynczych sztuk,
      choć "ciuszki" się robią :)

      Usuń
  7. syrenki superowe i te ich ubranka tak fajnie w nich wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  8. Cześć Ineczko:-)) Kopę lat!! :-) Super są te syrenie płetwy! W Horyńcu nie ma syren ale na pewno to miejsce zainspirowałoby do twórczości. Może stworzysz duchy historii?! Uściski serdeczne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie każde miejsce musi być pełne
      tajemniczych Istot, by sekrety swe
      posiadać, powolutku przed nami się
      otwierać, nęcić widokami i zapachami :)

      duchy historii różnorakich ludzkich
      poczynań - tak, to niezły koncept!

      ściskam Cię, o Bohaterko :DDD

      Usuń
  9. Jak widzę Twoje szydełkowe cuda, to zawsze oczy mi się robią jak spodki. :) Ależ masz pomysły! Jeśli trafię na jakąś Bratzillę, to kupię specjalnie z myślą o Tobie, bo sama nie posiadam ani jednej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojejuniu! dzięki, dzięki, dzięki!

      Usuń
  10. Szara Sowa ma rację. Nigdzie nie widziałam takich syren jak u Ciebie. Masz pomysły niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dwunożne Zwodnice zachowały się w wielu
      dawnych rycinach, płaskorzeźbach ale i
      pieczęciach starych rękopisów - ja tylko
      uskuteczniam swoje ciut modern :)

      Usuń
    2. Wstyd powiedzieć ale o Zwodnicach dowiedziałam się dopiero z trylogii "Kwiat paproci". Zresztą o wielu jeszcze innych słowiańskich upiorach i demonach jak Upir, Wąpierz czy Południca. Dlatego wybacz moje niedouczenie;)

      Usuń
    3. ha! ja też niedawno miałam w ręku
      zupełnie nieznaną mi księgę pod
      frapującym tytułem "Bestariusz
      Słowiański" - wszak tylu jeszcze
      stworów nie znam, tylu podań i legend...
      ściskam cieplutko, o Ewuś ♥

      Usuń
  11. Kolorowo i wesoło! Tak trzymać! Fantastyczne, poprawiające humor zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niezmiernie miło mi to czytać, Oleńko!

      Usuń
  12. Przecudowne są te twoje syreny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. syrenom aż odpadają z radości płetwy :)))

      Usuń
  13. Design w estetyce końca lat '60. Przynajmniej takie mam skojarzenia... Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha! to nakrycie głowy tudzież pasy
      czy kabaretowe klimaty (gorsety)...

      Usuń
  14. te spodnio-dzwono-pończochy czy jak to nazwać - rewelacja!:))))

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ się panny rozpląsały w Szydełeczkowie! Chyba masz z nimi urwanie głowy, bo widać, że to ruchliwe towarzystwo - zdalnie sterowane płetwy szydełkowe nadają im widzę zawrotnego tempa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, zawrotne bardzo,
      zwłaszcza w głowach!

      Usuń
  16. Ale mają świetne te ogony! Takie nietypowe syreny, a dzięki temu - bardzo oryginalne :D. Pozdrawiam! :D.

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne syreny :D bardzo oryginalne z dwoma ogonami :) świetnie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  18. Frywolne te syrenki, frywolne :) Te pończoszki na paskach tak mi się jakoś skojarzyły, naprawdę pomysłowe mają stroje. Jak zawsze jestem pod wielkim wrażeniem projektu, jak i wykonania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. frywolność to jedna
      z odsłon tych istot :)

      Usuń
  19. Świetne wdzianka sprawiłaś swoim syrenkom;-) są takie ogniste.... chyba takie też mają charakterki?;-))) Serdecznie pozdrawiam;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie!!! żaru za pół wulkanu!
      świetnie, że pojawiłaś się ZNÓW!!!

      Usuń
  20. miło mi to czytać,
    przekażę kobitkom :)

    OdpowiedzUsuń