sobota, 23 lipca 2016

cudne cudzesy - cz.1



ooo - jak ja lubię spotkać się z jakąś lalkolubną Istotą - 
a jeśli oważ Duszyczka przytarga swoje skarby, będące 
obiektem mych westchnień - radość podwójna... 

dziś po południu spotkałam aż dwie Lalkary w "Secesji"


 


najpierw pokażę Wam mój sen na jawie - 
zjawiskowa i jedyna w swoim rodzaju 
Adele Makeda - moje integritkowe marzenie ♥ 
  



to ta z prawej - z dwojgiem oczu :) 







 

 


Pan z Baśniowa - Pani - z Simranowa :))) 










 




 




 




 


a żeby nie wyglądało, że tylko Adele była 
ze mną - po dwie panienki Kidy oraz Zuri :) 


 


trochę nieśmiała, trochę wyobcowana niunia Kidy ... 


 


ta urocza ciemnoskóra Kidy dzięki swemu sprytowi 
nie skończyła jako obiad tych zombiaczek z Baśniowa - 
widać panienki przedkładają jednak dziczyznę nad... 




wróciłam nie tylko w super nastroju po spotkaniu 
z Dziewczynami - ale i z kilkoma panienkami - ale 
o tym już inną razą - w Porcelanowych Snach :)  

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ 

Kiduś, Zurineczko - dziękuję za spotkanko! 



30 komentarzy:

  1. Jak ja Wam zazdroszczę tych spotkań! :)
    Pozdrawiam ciepło!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak daleko masz do W-wy?!
      pozdrawiam jeszcze cieplej!

      Usuń
  2. Wspaniałe spotkanko i w świetnym towarzystwie ślicznych lal!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ślicznie dziękuję, Oleńko!
      serdeczności ślę i ja!!!

      Usuń
  3. Zazdroszczę spotkań i ja :) fajne wesołe zdjęcia hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo wesoło mi z Adele było :DDD

      Usuń
  4. Fajne te spotkania i oglądanie lalek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie, ze fajnie :) bo i towarzystwo super i mnóstwo skarbów do obracania:) chociaż jak widać z relacji była tylko jedna lalka ;)))) i zmonopolizowala posta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuri - w kolejnym post lalkowym poście
      monopol na sesję będzie miała Twoja cudna
      czarnowłosa ulubienica Domisiów i moja ♥

      Usuń
  6. Żal, żal , że nie mogłam dojechać ale bardzo się cieszę z mile przez Was spędzonego czasu . Czy mogło być inaczej ? Nie !!! :):)
    Makeda CUDNA !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale nastaw się na którąś sobótkę
      to sobie umilimy któreś popołudnie -
      ja wciąż mam nadzieję na wypad pt.
      Miniatury w Parku Sowińskiego oraz
      domki lalkowe w PKiN :)))

      Usuń
    2. Cud, że ja dojechałam tym razem, bo u mnie zwykle jak nie urok, to przemarsz wojska! ;-S
      Jeśli kleszcz mnie nie zgładzi całkiem, to polecam się na następne spotkanie. :-)

      Usuń
    3. i takie podejście do tematu to ja rozumiem :DDD

      Usuń
  7. Bardzo przystojny ten Ken.
    Widać że spotkanie się udało ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie omieszkam przekazać
      wyrazy uznania Kenowi :)

      Usuń
  8. hehe, jakieś znajome klimaty.... pozdrowienia :-) ps komentarze się kolejne pojawiły u mnie chyba poplotkujemy jeszcze, może się przyłączysz wkrótce? zapraszam :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oczywiście zaglądam regularnie :)

      Usuń
  9. O kurczaki! jakże piękna ta Czekoladka... :-) Ma świetne buty, włosy, ciekawe łączenie stawu kolanowego... W ogóle jest boska, nie umniejszając urodzie pozostałych panien (i pana) naturalnie. ;-) Króliczek biały sprawił, że na chwilę mocniej zabiło me serce :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ayu! Króliczek był powodem, dla którego
      Zurineczka kupiła spory zestaw maleńkich
      skarbów - m.in. panienek Polly Pocket,
      którymi mnie i Kidę hojnie obdarowała -
      teraz moje Nancy mają własne artykułowane
      laleczki - do zabawy, strojenia czy kąpania!

      Usuń
  10. Te dwie panny z ostatnich zdjęć mają rozbrajające miny :D
    Ale to niepozorny królik czy też zając skradł całą moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajny meeting i cudne zdjecia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spotkanko rzeczywiście wielce udane -
      cieszę się, że fotki Ci się podobają!

      Usuń
  12. Wreszcie i ja przywlekłam moje zwłoki do tego posta... ;-)

    Cudnie Adele prezentuje się w tych serduszkach (drewnianych?? - gdzie Ty je wypatrzyłaś?)I jeszcze piękniej na kwiatowym, graficznym siedzisku.

    Kochane, dziękuję Wam za energetyczne spotkanie, które dało mi power do stawienia czoła nadspodziewanie intensywnemu i trudnemu tygodniowi!! Buziaczki. Pa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiduś! te serca zdrewniałe choć nadal
      poruszające niejednego Ludzia - podczas
      pierwszej wizyty w Secesji wypatrzyłam,
      bo kocham sercane motywy a drewno tym
      bardziej :))))

      dzielności zatem i energii na kolejne dni!

      Usuń
  13. Makeda... marzenie.. ta uroda.. najchętniej przygarnęłabym wszystkie mulatki i czarnoskóre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic a nic się nie dziwię -
      ciemnoskóre lalki - jak
      Kobiety - intrygują:)))

      Usuń
  14. Zjawiskowa jest Adele. Tak patrzy, jakby była w swoim świecie:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak Ją odbieram -
      dlatego tak fascynuje!

      Usuń