sobota, 7 lutego 2015

Korą byłam, ale się obudziłam...


znużona zbyt długim oczekiwaniem na werdykt, który wszak Jej 
nie dotyczył - usiadła w mięciuchnym fotelu, zamyśliła się nad 
wyższością bosej stopy i luźnej podomki - przymknęła powieki...

obudziło Ją łaskotanie w nos i cichutkie poszczekiwanie z oddali...

 

 

 

 

"to Kora!!!" - usłyszała i ujrzała tłum paparazzich biegnących ku Niej...

 

ledwie pomyślała o czarnych okularach - poczuła je na nosie 

 

"a gdzie Twój kudłaty pupilek?" - zapytał najbliżej stojący z gigantyczną 
aparaturą w dłoniach - "ooo, biegnie - choć psinko do swej paniusi!" 
ktoś inny przyzywał starą pudliczkę, która zdawała się być lekko zagubiona 

 

Mańka poczuła nagle dreszcz - zrobiło Jej się dziwnie zimno 
i w tejże sekundzie spostrzegła na sobie jakże dziką kurtkę

   

  

psinka jednak nie wykazała zainteresowania rzekomą gwiazdą - 
obwąchała włochatą spódnicę i bez entuzjazmu obserwowała 
rojący się tłumek - "zaraz, zaraz, przecież to nie jest Kora!" 
"tak, pies prawdę Ci powie!" "oszustka!" "to tylko Jej sobowtór!"

  

 

 

ani się obejrzała - gromada wietrzących sensację rozpierzchła się, 
a wraz z nimi ochoczo potruchtał biały pudelek z różową kokardą 

 

 

"taaa, teraz chcę już tylko odnaleźć salę konferencyjną" - 
pomyślała zdezorientowana Mańka i gdy się odwróciła - 
ujrzała okazałe złote drzwi z napisem "dla VIP-ów" - 
zdecydowanych ruchem nacisnęła perłową klamkę - 
akurat ogłaszano wyniki - szybko zajęła swoje miejsce...

 


PS : focę tak moją ślicznotkę - bo już dziś mknie do Dziwaczkowa ... 


28 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. fajnie, że przypadła do gustu :)

      Usuń
  2. Już miałam nadzieję, że owa psinka pojawi się na zdjęciach.

    To pierwsze zdjęcie z okularami jest przecudne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakbym miała to może bym i pokazała - był u nas ciekawy
      pudel płci damskiej - ale że stracił wraz z ogonkiem całą
      godność - przejęły go dzieciaczki znajomych...

      Usuń
    2. Biedactwo. Nie rozumiem dlaczego przycina się niektórym gatunkom psów ogony. Nie zrozumiem ludzkiej głupoty.

      Usuń
    3. akurat pisałam tu o plastikowogumowym stworze - ale też
      jeżę się nie tylko w środku na myśl o przycinaniu żywym
      istotom części ciała typu uszy czy ogon - przycinanie do
      ludzkich wyobrażeń o czym? pięknie? klasyce? elegancji?
      jeśli tak - to wolę, by psinki były "brzydkie, awangardowe i
      nonszalanckie"

      Usuń
  3. Mania w okularach zaskakująco fajnie wyszła ;)
    Muszę nadrobić zaległości i obejrzeć wszystkie posty z tą pięknością.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mania zaskakująco fajnie wychodzi - zwłaszcza dobrze wychodzi
      na modowych eksperymentach, których nic a nic się nie obawia...
      pozdrawiam jeszcze cieplej...

      Usuń
  4. Super ! :) a stylizacja godna prawdziwej gwiazdy..

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna spódnica! Naprawdę, przecudowna- czy szyłaś ją z jakiegoś szablonu? Sama bym takiej raczej nie włożyła, ale moje lalki mają w przeciwieństwie do mnie nienaganne talie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to kawałek włochatego prostokątu - nawet nie zszytego najcieńszą
      fastrygą - przyłożone, pstryknięte, pokazane! ale zaczęłam troszkę
      szyć - z głowy czyli z niczego - zerknij do mej porcelanowej Judith :)

      Usuń
  6. Manka piękna, jak zawsze, ale zachwyciła mnie również "dzika" kurteczka! Jest cudna!
    A tak w ogóle przeczytałam Twoją scenkę od deski do deski! Fantastyczna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. po trzykroć dziękuję - kurtałka od MS, która z
      właścicielką przeprowadziła się do Niemiec ;)

      Usuń
  7. Słuchaj, ona bardziej jak Cher wygląda! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bez obaw - spryciuchna Cher też planuje się objawić
      korzystając z aktorskich umiejętności Czarnej Mańki

      Usuń
  8. Ta lalka zachwyca :D Uwielbiam ją :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, zachwyca, zachwyca - dlatego podreptała do Dziwaczkowa,
      coby inne lalunie przywołać do porządku, niech wiedzą, że
      Królowa jest tylko jedna, no może dwie, no może trzy...

      Usuń
  9. Fantastyczna ta stylizacja - sama bym nie wdziała takich futrzastych wdzianek, ale ona w nich niesamowicie świetnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też bym nie wdziała, bo i bez nich wyglądam jak niedźwiedzica -
      ale takim niewielkim futerkiem pod stopy bym nie wzgardziła - na
      każdą porę roku dla mnie i rodzinki ale i na niejedną sesyjkę...

      Usuń
  10. Czarna Mańka, to Czarna Mańka !! Jedyna, niepowtarzalna , nie musi nikogo innego udawać !! :)
    Jest z siebie bardzo dumna - właśnie czytamy teraz razem ten post :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tako rzecze Kasia - tako rzekę i ja również...

      Usuń
  11. Hmm, mieć taki sen - nie każda lalka może :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może, może, tylko nie każda będzie taka przekonywująca -
      akurat Mańka może śnić o Cher, Dalidzie czy Marii Callas...

      Usuń
  12. Pierwsze spojrzenie na Mańkę i od razu przed oczami stanęła mi Gertruda - matka Roszpunki z Zaplątanych. Rysy twarzy, makijaż, piękne czarne włosy.
    Bardzo zadziornie wygląda w okularach i cętkowanej kurteczce, a to spojrzenie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak widać - Gertruda niejedno ma oblicze :)

      Usuń