... w Saskim Ogrodzie koło fonntanny przysiadł się
jakiś facet do panny - a panna była jak słodka lilia...
tak podśpiewywała czasem sobie moja Mama -
a ja całkiem niedawno z Nerką/Nerchel i Kidą
właśnie tamże uskuteczniałyśmy spotkanie :)))
pięknotki ostrożnie rozpoznawały teren :)
wielkooka Diwa wypatrywała fanów swej urody
ciemnowłosa lagunka zaś szukała jasnowłosej siostry
jedyna odnaleziona jasnowłosa ;P
jednak największe wrażenie zrobiła na mnie modelka,
która choć w sklepie ominięta bez żalu - tu powaliła
mnie wdziękiem - Kayla/Lea z Winylowego Orszaku
sami rozumiecie teraz, jakimże sposobem
Nerka "przyczyniła się" do zakupu K/L ♥
... a inną razą przypomni się Wam Pocahontas :)