poniedziałek, 15 stycznia 2018

integritki na integracji!


moje panienki są wygodne - jeśli nie muszą,  
 nie opuszczają domu - ale na spotkanie 
z chłopem zawsze znajdą czas i ochotę :))) 




kawiarnia Green Caffe Nero  z mięciutkimi 
poduchami i klimatyczną jak z latarni lampą 
była świadkiem spotkania dwóch światów : 

niezrozumiałych przez wielu integritek 
i równie tajemniczego żywicznego mena  




białowłosa Kyori zachwyciła nie tylko Nanę :)




rudowłose kusiły nie tylko lokami :) 


Akira rozkręcał się powolutku...




Adelka i Kyori oswajały mena bjd 




na chwilkę wrodzona nieśmiałość 
znowu dała o sobie znać... 


gdy atak paniki rozwiał się niczym 
aromat cappuccino w kawiarni - 
Akira rozluźnił się nieco... 



nawet dał się namówić na tete-a-tete z Rudą, 
tyle, że Ona nie wiedziała, dokąd mają się udać...


donośne marudzenie Rudej zwabiło resztę panienek 


i to przesądziło o dalszych losach 
tego mieszanego towarzystwa - 
dziewczęta rzuciły się na chłopa  
jak wygłodniałe lwice!





wiele słońc - jeden Akira :) 


chwalę się piękną ozdobą od Nany - 
w technice decoupage'u uczynioną 
(minimum 5 warstw lakieru) 





pożegnanie z mężczyzną :
papatki zakokardkowany!

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥

kulisy (poniższe fotki autorstwa Nany) :  


na mej szyi zawisnął naszyjnik od Nany : 
opalizujące kule na szafirowej tasiemce :) 



 Nano! - wielkie DZIĘKI za wszystko!!! 

♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥ ♥

do następnego lalkowego! 


27 komentarzy:

  1. Fajne ujęcia, fajne lale, fajny Akira, więc... to musiało być fajne spotkanko :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już pisałam u Nany, że było wesoło, te zdjęcia tylko to potwierdzają. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozśmieszałam Nanę
      swymi pomysłami :)

      Usuń
  3. Super zdjęcia, Akira panienki w otoczeniu jest niesamowite! Kto jest wspaniałe rude kręcone? Ona jest piękna! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super spotkanie i bardzo fajne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sprawozdanie ze spotkania szczegółowe i wciągające. Oglądałam i czytałam z ogromnym zainteresowaniem!
    Kiedyś i ja do stolicy pojadę na lalkowe spotkanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niezmiernie miło mi to czytać -
      a na lalkowisko oczywiście
      zapraszam z całego serca!

      Usuń
  6. Super spotkanie. Tylko men wyglądał na spłoszonego taką ilością płci pięknej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten men to melancholijna istotka jest...

      Usuń
  7. Ruda z wielką burzą loków to co to za panna? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie nadal nie wiem -
      nie mogłam znaleźć w necie
      przykładu tego moldu, więc
      i nazwy tym bardziej... :/

      Usuń
  8. To ja dziękuję za cudne dzierganki. :)
    Takie szalone spotkania zdecydowanie poprawiają humor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym szaleństwie jest metoda -
      zatem nie żałujmy go sobie :D

      Usuń
  9. Oj, działo się i to sporo! Fajne takie spotkanie... Właścicielki poplotkują a gromadka się zaprzyjaźni :)))
    Świetne zdjęcia!
    Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. No proszę, to u żywiczaków też kit przytrzymuje gałki oczne, tak samo jak u Delilah. Fajna bluza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...czyli warto było fotnąć
      niezgłębioną głębię mena...

      Usuń
  11. Ale musiało być fajnie. Men widać spłoszony taką ilością dam. Ale, ale. Czy jednym ze zdjęć chciałaś udowodnić małość lub nawet brak męskiego mózgu 😁?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat ten men nadrabiał wszelkie
      braki nadmiarem wrażliwości :)))

      Usuń
  12. Spotykasz się z facetem w kawiarni , a on zdejmuje z głowy perukę razem z dekielkiem !!! :O
    Wspaniałe spotkanie , żałuję że nie dotarłam :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasieńko!
      nic straconego!
      jeszcze się uda!

      Usuń