żeby nie być GOŁOsłowną w temacie
rozmiarów cielesnej przemiany Laury -
kilka fotek porównawczych ...
co jak co - ale nooogi Laura nadal ma bajeczne :)
nieśmiałe jeszcze próby sesji bezubraniowej,
boć przecież chustę trudno jednoznacznie
z odzieżą utożsamiać, choć tu bielizną jest :D
pomimo pozornie dość ograniczonego ruchowo ciałka
nieźle pannica pozuje, choć do everkowego mu daleko
górna partia sylwetki mocno atletyczna, pupa znikoma,
"bioderka" trochę ratują sytuację - no i te nogi pod szyję!
gołym okiem widać, co może jedno,
czego drugie już niekoniecznie :D
ale i tak nie żałuję, że Laura zyskała inne ciałko ♥